REKLAMA
Autor: Redakcja mgr farm Opublikowano: 26 lipca 2018

Szczepionka na grypę droższa niż w zeszłym roku. Wszystko przez refundację?

Artykuł pochodzi z serwisu

Od lipca szczepionka Vaxigrip Tetra została wpisana na listę refundacyjną. Cena urzędowa, po jakiej sprzedaje ją Sanofi, to obecnie 35,83 zł. W ubiegłym roku kiedy nie była jeszcze refundowana, można było ją jednak kupić już za niecałe 30 zł. Samorząd Poznania na potrzeby własnego programu darmowych szczepień kupił je hurtowo w cenie 18 zł za sztukę. Ministerstwo Zdrowia przekonuje, że wszystko odbyło się jak należy…

Eksperci obawiają się, że wyniku podniesienia ceny szczepionki dla osób, którym nie przysługuje na nie refundacja, spadnie liczba chętnych do jej zakupu (fot. Shutterstock)

REKLAMA

REKLAMA

Cena urzędowa Vaxigrip Tetra, po jakiej sprzedaje ją Sanofi, to obecnie 35,83 zł. A cena obowiązująca w aptekach to aż 45,76 zł. Pacjentom po 65. roku życia połowę tej kwoty zapłaci NFZ. Wszyscy inni będą musieli zapłacić 100 proc. A ponieważ Vaxigrip Tetra jest teraz refundowany, o żadnym upuście nie może być mowy.

– Według producenta, koncernu Sanofi, cena katalogowa szczepionki wynosiła w ubiegłym roku 49,90 zł. W praktyce nigdzie jednak aż tyle nie kosztowała. Ile dokładnie? W przypadku leków bez refundacji nie obowiązują sztywne ceny i marże, więc hurtownie sprzedawały Vaxigrip do aptek i poradni za 20-25 zł, a w aptekach pacjenci płacili na ogół 30-35 zł. W poradniach sieci LUX MED szczepionka wraz z podaniem kosztowała 36 zł, a w przychodni Puls w Częstochowie za tę samą usługę pacjenci płacili tylko 25 zł. Samorząd Poznania, który jak wiele innych miast realizuje program darmowych szczepień przeciw grypie dla osób starszych, kupił VaxigripTetra w cenie jedynie 18 zł za sztukę – pisze dzisiaj Gazeta Wyborcza.

Dlaczego szczepionka podrożała?

– W porównaniu do innych państw Unii Europejskiej cena szczepionki Vaxigrip Tetra podana w obwieszczeniu ministra zdrowia jest najniższa – odpowiada Monika Chmielewska-Żehaluk, rzeczniczka Sanofi w Polsce.

Krzysztof Jakubiak, rzecznik Ministerstwa Zdrowia, opisuje, jak zgodnie z ustawą refundacyjną powinien przebiegać proces wpisywania konkretnego specyfiku na listę leków refundowanych. I zapewnia, że w przypadku szczepionki wszystko odbyło się jak należy: ministerstwo uwzględniło m.in. korzyści zdrowotne i wpływ na wydatki NFZ. Poza tym wpisanie Vaxigripu na listę leków refundowanych poprzedziły negocjacje cenowe z producentem.

– Należy dodać, że ustawa o refundacji przewiduje możliwość zawierania instrumentów dzielenia ryzyka – pisze dalej Jakubiak. – Instrumenty dzielenia ryzyka to zapisane w umowie z firmą sposoby na to, by NFZ płacił jej za lek mniej, niż wynika to z ministerialnego obwieszczenia, na przykład wtedy, gdy sprzeda się go dużo.

Jakubiak sugeruje więc, że kwota 22,88 zł to tylko oficjalna cena za szczepionkę. A jaka może być nieoficjalna?

– Instrumenty dzielenia ryzyka są poufne – odpowiada rzecznik.

Eksperci obawiają się, że wyniku podniesienia ceny szczepionki dla osób, którym nie przysługuje na nie refundacja, spadnie liczba chętnych do jej zakupu.

Więcej na ten temat pisze [b]Gazeta Wyborcza

Tagi: 
Artykuł pochodzi z serwisu
REKLAMA
REKLAMA

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych