REKLAMA
Autor: Redakcja mgr farm Opublikowano: 11 lipca 2019

Szpital sprzedaje aptekę ogólnodostępną. Oferta tylko dla farmaceutów…

Artykuł pochodzi z serwisu

Regionalny Szpital Specjalistyczny im. Dr. Władysława Biegańskiego sprzedaje aptekę ogólnodostępną o nazwie „Apteka pod Solankami”. Cena wywoławcza to 600 000 zł. Zainteresowani jej zakupem mogą składać oferty do 15 lipca. Udział w przetargu mogą wziąć tylko farmaceuci lub spółki jawne albo partnerskie farmaceutów. Sprzedaż apteki budzi kontrowersje wśród radnych PiS z Grudziądza. Apteka ta jako jedyna w Grudziądzu świadczy nocne dyżury.

Na stronach Regionalnego Szpitala Specjalistycznego im. Dr. Władysława Biegańskiego zamieszczono informację o przetargu na sprzedaż apteki ogólnodostępnej. Przedmiotem sprzedaży jest apteka ogólnodostępna o nazwie „Apteka pod Solankami”, położona w Grudziądzu przy ul. Rydygiera 15/17. Wydzielona jest ona jako zorganizowana część przedsiębiorstwa z Regionalnego Szpitala Specjalistycznego im. Dr. Władysława Biegańskiego w Grudziądzu wraz z prawem dzierżawy pomieszczeń apteki o łącznej powierzchni 254,57 m2 na okres 10 lat z obowiązkiem zapłaty miesięcznego czynszu dzierżawnego.

Ogłoszenie sprzedaży skierowane jest wyłącznie do farmaceutów lub spółek jawnych albo partnerskich farmaceutów spełniających wymagania, o których mowa w art. 99 ust. 3. 3a. 4-4b i art. 101 pkt 2-5 ustawy z dnia 6 września 2001 roku prawo farmaceutyczne (Dz. U. 2019 r. poz.499). zwanej dalej prawem farmaceutycznym (czytaj więcej: Szpitale stracą swoje apteki. Minister Zdrowia nie przewiduje wyjątków…).

REKLAMA

Cena wywoławcza za aptekę ogólnodostępną należącą do Regionalnego Szpitala Specjalistycznego im. Dr. Władysława Biegańskiego wynosi 600 000 zł netto. Dodatkowo zwycięzca przetargu musi liczyć się z koniecznością płacenia comiesięcznego czynszu za dzierżawiony lokal, w którym znajduje się apteka. A czynsz ten wynosi „8%  wartości  obrotu  handlowego,  uzyskanego  w  miesiącu poprzedzającym, lecz nie mniej niż 70 000 zł netto plus należny podatek VAT, a ponadto pokrycie kosztów eksploatacyjnych, w tym z tytułu dostawy mediów”. Wadium umożliwiające wzięcie udział w przetargu wynosi 30 000 zł.

REKLAMA

Radni przeciwni sprzedaży apteki

Okazuje się, że sprzedaży apteki „Pod Solankami” przeciwni są lokalni radni PiS – Marzena Makowska i Krzysztof Kosiński. Uważają oni, że pozbycie się apteki będzie skutkować utratą dochodowości szpitala.

– Uważamy, że aptekę szpitalną powinna prowadzić spółka Grudziądzkie Inwestycje Medyczne. W końcu została ona powołana by wspierać działania szpitala. Wówczas mielibyśmy gwarancję, że apteka pozostanie w „naszych rękach”, a nie obcego podmiotu – cytuje Marzenę Makowską Gazeta Pomorska.

Wątpliwości wobec sprzedaży apteki mają też lokalni przedstawiciele SLD, Łukasz Kowarowski i Krystyna Bagniewska. Oboje wystosowali interpelację, w której pytają m.in. o los pracowników apteki szpitalnej, o to czy nadal będzie całodobowa. Lokalne media donoszą, że sprzedaż apteki jest jednym z elementów przekształcenia szpitala w spółkę akcyjną, które jest kluczowym elementem „Pakietu Glamowskiego”.

Rozdzielenie działalności leczniczej od obrotu lekami

Wiele wskazuje na to, że sprzedaż apteki przez szpital jest w rzeczywistości efektem nowelizacji Prawa farmaceutycznego z 7 czerwca 2018 roku. Znalazły się w niej zapisy, które od 1 sierpnia 2018 roku wprowadziły zakaz łączenia działalności polegającej na obrocie produktami leczniczymi z wykonywaniem działalności leczniczej. Innymi słowy przedsiębiorcy prowadzący działalność leczniczą, nie mogą handlować lekami – zarówno jeśli chodzi o sprzedaż hurtową, jak i detaliczną (apteki, punkty apteczne). Jednocześnie ci, którzy prowadzili obie te działalności w momencie wprowadzenia ustawy, dostali 12 miesięcy na zrezygnowanie z jednej z nich. W przeciwnym razie zostaną im automatycznie cofnięte zezwolenia na prowadzenie hurtowni, apteki lub punktu aptecznego. Ten termin mija 1 sierpnia 2019 r (czytaj więcej: Czy 1 sierpnia zniknie ponad 200 aptek w całej Polsce?).

Informacja o aptece z Rejestru Aptek
Informacja o aptece z Rejestru Aptek

Wątpliwości dotyczące stosowania wspomnianych przepisów mieli jednak dyrektorzy szpitali, które prowadzą własne apteki ogólnodostępne. W rezultacie pytanie w tej sprawie zadali Ministrowi Zdrowia posłowie Tomasz Zieliński i Sławomir Zawiślak. Pod koniec marca wystosowali oni do szefa resortu zdrowia interpelację dotyczącą sytuacji Samodzielnego Publicznego Szpitala Wojewódzkiego im. Papieża Jana Pawła II w Zamościu. Jego dyrektor poprosił o wyjaśnienie, czy w obliczu nowych przepisów będzie musiał zamknąć aptekę ogólnodostępną prowadzoną przez szpital (czytaj więcej: Szpital w Zamościu ma problem z apteką. Musi ją zamknąć?).

Władze szpitala wskazywały, że zgodnie z art. 4 ust. 1 pkt 2 oraz zapisami rozdziału 3 ustawy o działalności leczniczej, tego typu placówki są samodzielnymi publicznymi zakładami opieki zdrowotnej. Funkcjonują zatem jako podmioty lecznicze, a nie przedsiębiorcy. Jest to o tyle istotne, że wspomniane przepisy mają dotyczyć właśnie przedsiębiorców (tak literalnie brzmi zapis), którzy w dniu 1 sierpnia 2018 r. posiadali zezwolenie na prowadzenie apteki ogólnodostępnej oraz jednocześnie byli wpisani do rejestru podmiotów wykonujących działalność leczniczą.

Minister Zdrowia nie przewiduje wyjątków dla szpitali

Okazuje się, że Minister Zdrowia jest jednak innego zdania. W odpowiedzi jakiej Maciej Miłkowski – podsekretarz stanu w resorcie zdrowia – udzielił na interpelację posłów, przedstawiono jasne stanowisko w tej sprawie.

– Minister Zdrowia stoi na stanowisku, że każdy podmiot prowadzący aptekę ogólnodostępną – w tym samodzielny publiczny zakład opieki zdrowotnej – należy uznać za przedsiębiorcę w rozumieniu przepisów Prawa przedsiębiorców. W konsekwencji, każdy podmiot prowadzący aptekę w dacie wejścia w życie przepisów ustawy z dnia 7 czerwca 2018 r., tj. z dniem 1 sierpnia 2018 r., objęty jest obowiązkiem stypizowanym w art. 11 tejże ustawy – wyjaśniał Miłkowski.

Informacja o aptece z Rejestru Aptek
Informacja o aptece z Rejestru Aptek

W podobnej sytuacji co szpital w Zamościu, jest również Szpital Wojewódzki im. dr. Ludwika Rydygiera w Suwałkach. W jego sprawie interweniował u Ministra Zdrowia poseł Dariusz Piontkowski (czytaj więcej: Szpital będzie musiał zlikwidować aptekę? Poseł interweniują u Ministra…).

Na początku maja redakcja MGR.FARM informowała, że zagrożonych utratą zezwolenia w konsekwencji powyższych przepisów, jest w Polsce 200 aptek (czytaj więcej: Czy 1 sierpnia zniknie ponad 200 aptek w całej Polsce?). W większości są to apteki znajdujące się w budynkach przychodni, klinik lub szpitali. Powstały jako uzupełnienie wachlarza pełnionych usług medycznych przez danego przedsiębiorcę. Najczęściej traktowane są zatem jako swoisty „dodatek” do działalności. W rezultacie dla przedsiębiorcy, prowadzącego działalność leczniczą i związanego kontraktami z Narodowym Funduszem Zdrowia, jedynym sensownym wyjściem z tej sytuacji będzie rezygnacja z prowadzenia apteki. Czy można to jednak zrobić, nie likwidując samej apteki? Okazuje się, że jest to możliwe.

Sprzedaż jedynym wyjściem z sytuacji

– Rozwiązaniem, w przypadku zdecydowania się przedsiębiorcy na kontynuowanie prowadzenia podmiotu leczniczego, jest zbycie apteki, jako przedsiębiorstwa. Od momentu wejścia w życie tzw. ustawy aptekarskiej z 2017 r. (tzw. apteka dla aptekarza), istnieje możliwość zbycia apteki z przeniesieniem zezwolenia na prowadzenie apteki. Tryb ten uregulowany jest w art. 104a ustawy – Prawo farmaceutyczne – twierdzi radca prawny Piotr Sędłak, w komentarzu dla redakcji MGR.FARM.

Według niego zbycie udziałów lub akcji w spółce prowadzącej aptekę, jest niedopuszczalne, a co najmniej bardzo ryzykowne. Może skutkować zakwestionowaniem tego rodzaju operacji przez Państwową Inspekcję Farmaceutyczną. Zgodnie z wytycznymi zawartymi w stanowisku GIF z dnia 3 października 2017 r. oraz 7 marca 2018r., jakiekolwiek działania, które doprowadzą po dniu wejścia w życie tzw „apteki dla aptekarza” (tj. po dniu 25 czerwca 2017r.) do stanu niezgodnego z obecnie obowiązującymi przepisami prawa w zakresie udzielenia zezwolenia, skutkować będą powstaniem stanu naruszenia prawa. W takiej sytuacji WIF może wszcząć postępowanie zmierzające do przywrócenia stanu zgodnego z prawem. A docelowo – nawet cofnąć zezwolenie.

– Ryzyko takie nie występuje, jeżeli podmiot dotychczas prowadzący aptekę dokona jej zbycia, jako przedsiębiorstwa. Wówczas, w oparciu o wspomniany już przepis art. 104a Prawa farmaceutycznego, na nabywcę apteki (przedsiębiorstwa) zostanie przeniesione zezwolenie. Co jednak bardzo istotne, nabywcą apteki nie może być jakikolwiek podmiot, tylko taki który spełnia obostrzenia prawne, wprowadzone „apteką dla aptekarza”. Chodzi tutaj głównie, chociaż nie tylko, o wymóg: odpowiedniej formy prawnej oraz posiadania przez wszystkich wspólników PWZ farmaceuty (art. 99 ust. 4 p.f.) oraz spełniania ograniczeń ilościowych (art. 99 ust. 3 i 3a p.f.) – uważa Piotr Sędłak.

Wszystko zatem wskazuje, że Regionalny Szpital Specjalistyczny im. Dr. Władysława Biegańskiego sprzedaje aptekę ogólnodostępną, bo po prostu musi to zrobić. Jeśli nie uda się tego uczynić do 1 sierpnia, zezwolenie na prowadzenie apteki automatycznie wygaśnie.

1562310496apteka

Źródło: ŁW/Gazeta Pomorska/bieganski.org
©MGR.FARM

Artykuł pochodzi z serwisu
REKLAMA
REKLAMA

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych