REKLAMA
Autor: Redakcja mgr farm Opublikowano: 12 lutego 2020

Sztuczna inteligencja pomoże w wyborze antydepresantów

Artykuł pochodzi z serwisu
REKLAMA

Obecnie wciąż nie mamy obiektywnej metody diagnozy depresji – dlatego na poprawę samopoczucia często musimy czekać. Sztuczna inteligencja ma to zmienić.

Naukowcy nie kryją entuzjazmu – nowa, bazująca na sztucznej inteligencji metoda ma przynieść prawdziwy przełom w leczeniu depresji. „Byłbym zaskoczony, gdyby nasz sposób nie trafił do praktyki klinicznej w ciągu najbliższych 5 lat” – twierdzi prof. Amit Etkin z Uniwersytetu Stanforda.

Obiektywna diagnoza depresji

Specjaliści od lat próbują odnaleźć metodę obiektywnej diagnozy depresji, co pozwoliłoby na skuteczny dobór leków tak, by chory jak najszybciej odczuł poprawę. Obecnie lekarze wciąż bazować muszą jednak na subiektywnych wskazaniach pacjenta, a leczenie w większości przypadków wygląda podobnie. Lekarz przepisuje choremu antydepresant, który powinien zadziałać w ciągu kilku tygodni. Jeżeli tak się nie dzieje, wypróbowuje się kolejny.

REKLAMA

Nic więc dziwnego, że leczenie trwa długo, a niekiedy dochodzi wręcz do pogorszenia. Wszystko zmienić ma sztuczna inteligencja, która dzięki analizie wyników badań elektroencefalograficznych mózgu (EEG) będzie w stanie w sposób bardziej efektywny dobrać odpowiednie dla konkretnego pacjenta leki (czytaj też: Depresja daje się leczyć).

REKLAMA

Sztuczna inteligencja – jak to działa?

Nowa metoda oparta jest na analizie zapisu aktywności elektrycznej naszego mózgu. Odpowiednie algorytmy mają za zadanie wyszukać w tym zapisie prawidłowości, które wskazałyby na depresję i pomogły dokonać wyboru, który z dostępnych antydepresantów byłby najlepszy w danym przypadku. Należy też podkreślić, że nowy sposób, oprócz tego, że prosty, jest też stosunkowo tani. Dlatego może przynieść prawdziwy przełom w leczeniu. Jego twórcy są przekonani, że w ciągu zaledwie kilku lat proponowana przez nich metoda powinna znaleźć powszechne zastosowanie.

Depresja a statystki

Ocenia się, że poważna depresja dotyczy w Stanach Zjednoczonych około 7 procent populacji. Jest to najczęstsze z występujących tu zaburzeń psychicznych, a, co należy podkreślić, blisko połowa osób, która na nią cierpi, nigdy nie została odpowiednio zdiagnozowana (zobacz też: Depresja leczona przez internet),

Źródło: AM/rmf24

Artykuł pochodzi z serwisu
REKLAMA
REKLAMA

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych