REKLAMA
Autor: Redakcja mgr farm Opublikowano: 23 marca 2020

Szwajcaria decyduje się na wprowadzenie reglamentacji leków

Artykuł pochodzi z serwisu
REKLAMA

Szwajcaria reaguje na nieodpowiedzialne zachowanie obywateli, którzy masowo wykupywali z aptek leki. Nowe rozporządzenie mocno ograniczy wydawanie części medykamentów.

Ze względu na rozprzestrzenianie się nowego koronawirusa, Szwajcarzy masowo udali się do placówek aptecznych. Rada Federalna postanowiła jednak odpowiedzieć na nieodpowiedzialne zachowanie obywateli i wprowadziła ograniczenia dotyczące wydawania niektórych leków. Wśród nich są zarówno wszystkie leki na receptę, jak i preparaty bez recepty o działaniu przeciwbólowym, przeciwgorączkowym, przeciwzapalnym oraz łagodzącym suchy kaszel (zobacz też:  We Francji wprowadzono limity w sprzedaży leków zawierających paracetamol).

Nowe rozporządzenie ma zapewnić społeczeństwu dostęp do podstawowych leków w czasie napiętej sytuacji, powodowanej epidemią COVID-19. Weszło ono w życie w środę, 18 marca o godzinie 14, i ma obowiązywać przez sześć miesięcy. Lekarze, apteki oraz inne podmioty, które są uprawnione do wydawania tych leków, mogą wydawać klientom tylko jedno opakowanie leku dziennie. Osoby, które cierpią na choroby przewlekłe, dostaną tyle leków, ile zakłada orzeczenie lekarskie lub, które wystarcza do pokrycia co najwyżej 2 miesięcy.

REKLAMA

Szwajcarskie Stowarzyszenie Aptekarzy pharmaSuisse uważa, że to rozsądny krok, który pozwoli ustabilizować sytuację zaopatrzeniową. „W ten sposób wszyscy klienci otrzymają leki, których naprawdę potrzebują” – możemy przeczytać na jego stronie. Czytamy tam także, że: „Ostatnie dni pokazały, że klienci aptek domagają się niepotrzebnych zapasów leków, co przyczynia się do zwiększenia ograniczeń, a nawet do czasowego przeciążenia łańcucha dostaw, mimo ogromnego wysiłku po wszystkich stronach”. Stowarzyszenie Aptekarzy zakłada, że wszystkie leki będą w ciągu kilku dni znowu dostępne w aptekach (czytaj też: Produkcja leków: zależność Europy od Chin i Indii).

REKLAMA

AM/DAZ.online

Artykuł pochodzi z serwisu
REKLAMA
REKLAMA

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych