REKLAMA
Autor: Redakcja mgr farm Opublikowano: 11 maja 2018

Technik farmaceutyczny na otaksowaniu recepty z tytułem magistra?

Artykuł pochodzi z serwisu
REKLAMA

Podczas kontroli Mazowieckiego Wojewódzkiego Inspektora Farmaceutycznego w jednej z aptek, okazało się, że na otaksowaniu recept realizowanych przez technika farmaceutycznego, widniał przy jego nazwisku tytuł zawodowy magistra. A nie była jedyna nieprawidłowość stwierdzona podczas kontroli…

Kontrola w aptece została wszczęta przez Mazowiecki WIF po tym, jak poinformowano urząd o pomyłce w realizacji recepty. (fot. Shutterstock)

REKLAMA

REKLAMA

Pod koniec ubiegłego roku Okręgowy Sąd Aptekarski w Warszawie rozstrzygał sprawę farmaceutki obwinionej o brak nadzoru na obrotem produktami leczniczymi w zakresie wydawania ich z apteki, a tym samym niedopełnienia jako kierownik apteki, podstawowych obowiązków wynikających z ustawy Prawo farmaceutyczne. Postępowanie w tej sprawie zostało wszczęte po tym jak Mazowiecki Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny poinformował Izbę o licznych nieprawidłowościach w aptece.

Kontrola w aptece została wszczęta przez Mazowiecki WIF po tym, jak poinformowano urząd o pomyłce w realizacji recepty, do jakiej miało dość w tej placówce. Z informacji tych wynikało, że pacjent realizując receptę zamiast leku Bibloc 3,75 mg otrzymał lek Bibloc w dawce dwukrotnie większej.

– Wyjaśnienia złożone przez kierownika apteki potwierdziły nieprawidłową realizację recepty i fakt, że błąd nie został wykryty przez personel apteki, z powodu niepełnej realizacji recept – czytamy w treści wyroku Sądu Aptekarskiego. – Pacjent po zorientowaniu się, że nie otrzymał właściwego leku, następnego dnia zwrócił go do apteki. Apteka niezwłocznie wydała właściwy lek.

Jednocześnie podczas kontroli stwierdzono, że na otaksowaniu recepty przy nazwisko osoby ją realizującej widnieje skrót „mgr”. Tymczasem zgodnie z informacją uzyskaną od kierownika apteki, osoba ta była technikiem farmaceutycznym.

Zdaniem Sądu Aptekarskiego ujawnione nieprawidłowości wskazywały na brak sprawowania nadzoru przez kierowniczkę apteki nad obrotem produktami leczniczymi w zakresie ich wydawania, a tym samym niedopełnienie przez nią podstawowych obowiązków wynikających z ustawy Prawo farmaceutyczne. Sąd uznał więc już winną zarzucanego czynu. Przy ustalaniu wymiaru kary wzięto pod uwagę fakt, że farmaceutka przyznała się do winy i wyraziła skruchę, oraz że w celu właściwego funkcjonowania apteki zatrudniła magistra farmacji, zapewniając tym samym obecność farmaceuty w godzinach czynności apteki

Kierowniczka apteki otrzymała karę upomnienia i obciążono ją kosztami postępowania.

Sygn. akt OSA.19/17

Tagi: 


Źródło: mgr.farm

Artykuł pochodzi z serwisu
REKLAMA
REKLAMA

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych