Technik zostanie Farmaceutą Roku? Środowisko oburzone! | farmacja.pl

Technik zostanie Farmaceutą Roku? Środowisko oburzone!

Obrazek użytkownika farmacja.pl
Autor: farmacja.pl / Opublikowano: 2017-12-06 08:40:00 /

Głos Wielkopolski rozpoczął kolejną edycję plebiscytu Hipokrates Wielkopolski. To konkurs, w którym pacjenci mogą wybierać ich zdaniem najlepszego lekarza rodzinnego, pediatrę, pielęgniarkę, stomatologa i farmaceutę. Co ciekawe w tej ostatniej kategorii można oddawać też głosy na... techników farmaceutycznych. To wywołało oburzenie środowiska, szczególnie, że patronem merytorycznym plebiscytu jest Uniwersytet Medyczny w Poznaniu.

Na sprawę zwrócił nam uwagę jeden z naszych czytelników już w ubiegłym roku, podczas poprzedniej edycji plebiscytu. Jako jeden z nominowanych w kategorii Farmaceuta Roku, musiał rywalizować wtedy o głosy pacjentów z... techniczką farmaceutyczną z konkurencyjnej apteki. Nasza redakcja skontaktowała się wtedy z organizatorem plebiscytu zwracając uwagę na to, że tytuł "farmaceuta" jest prawnie zastrzeżony w ustawie o izbach aptekarskich wyłącznie dla osób, które ukończyły co najmniej pięcioletnie studia na kierunku farmacja w szkole wyższej i uzyskały tytuł magistra farmacji. Po naszej interwencji Głos Wielkopolski zdecydował się na zmianę treści regulaminu, jednak w żaden sposób nie naprawiając swojego błędu...

W regulaminie plebiscytu Hipokrates Wielkopolski z 2016 roku widniała informacja, że "kandydatami w Plebiscycie mogą być lekarze, stomatolodzy, pielęgniarki i położne, ratownicy medyczni, fizjoterapeuci, farmaceuci i technicy farmacji z województwa wielkopolskiego posiadający czynne prawo do wykonywania zawodu" (źródło). W tym roku w treści regulaminu pojawia wyjaśnienie dotyczące kategorii Farmaceuta Roku mówiące, że dotyczy ona "pracowników aptek mających kontakt z klientami; ze względu na uproszczenie nazewnictwa na potrzeby plebiscytu, w tej kategorii organizator dopuszcza zgłoszenia zarówno magistrów farmacji, jak i techników farmaceutycznych". Czy to w jakikolwiek sposób rozwiązało problem?

Przypomnijmy, że tytuł zawodowy „farmaceuta” podlega ochronie prawnej. Oznacza to, że nie mogą się nim posługiwać osoby, które nie posiadają odpowiedniego wykształcenia i kwalifikacji. Kwalifikacje do wykonywania zawodu farmaceuty posiada osoba, która ukończyła co najmniej pięcioletnie studia na kierunku farmacja w szkole wyższej, obejmujące co najmniej sześciomiesięczną praktykę zawodową w aptece, i uzyskała tytuł magistra farmacji (kwestie te w przypadku obcokrajowców pracujących w Polsce szczegółowo reguluje Ustawa o izbach aptekarskich). Nie może więc nazywać się farmaceutą np. technik farmaceutyczny, który ukończył studia, ale na innym kierunku (biologia itp.) (czytaj więcej: Kilka słów (do) wyjaśnienia).

- Równanie przez Głos Wielkopolski farmaceutów z technikami farmaceutycznymi, świadczy o niskim poziomie profesjonalizmu wydawcy - mówi mgr farm. Mariusz Politowicz, aptekarz z Pleszewa i członek Naczelnej Rady Aptekarskiej.

Zdaniem Politowicza taki zapis regulaminu rodzi podejrzenia, że w plebiscycie chodzi wyłącznie o zyski z głosów oddawanych przy pomocy płatnych SMS-ów.

- Ciekawi mnie, czy dziennikarze Głosu, z redaktorem naczelnym w szczególności, chcieliby startować w konkursie na “dziennikarza roku”, ale w tej kategorii braliby udział także gońcy redakcyjni lub obsługa techniczna? - mówi.

Oburzenia w tej sprawie nie kryje również mgr farm. Alina Górecka - prezes Wielkopolskiej Okręgowej Rady Aptekarskiej. W komunikacie przekazanym naszej redakcji zapewnia, że WOIA będzie w tej sprawie interweniowała zarówno u organizatora plebiscytu, jak i w Uniwersytecie Medycznym im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu. Dlaczego akurat tam? Okazuje się bowiem, że UMP jest patronem merytorycznym, konkursu. Skontaktowaliśmy się w tej sprawie z rzecznikiem prasowym Uniwersytetu - prof. dr hab. Maciejem Wilczakiem.

- Zgodnie z pismem BR/480/2017 z dnia 14 września br. adresowanym do Panów Marka Rodwalda – Prezesa Oddziału Polska Press Grupa i Adama Pawłowskiego - Redaktora Naczelnego Głosu Wielkopolskiego JM Rektor UMP wyraził zgodę na objęcie patronatem Honorowym plebiscytu Wielkopolski Hipokrates 2017, proponując jednocześnie wsparcie merytoryczne w postaci preselekcyjnego jury, pozwalającego na wybór właściwego Kandydata - czytamy w odpowiedzi rzecznika UMP. - W związku z powyższym, oświadczam, że UMP nie brał udziału w opracowywaniu Regulaminu ww. Plebiscytu.

O wyjaśnienie tej sytuacji poprosiliśmy też organizatora plebiscytu. W jego imieniu skontaktował się z naszą redakcją Tomasz Kierstan - specjalista ds. marketingu firmy Polska Press Sp. z o.o.


- Na potrzeby plebiscytu pod kategorię Farmaceuta, zaliczyliśmy wykwalifikowanych pracowników Aptek, z którymi to pacjenci mają styczność i to właśnie pacjenci wybierają najlepszych i najsympatyczniejszych z nich, wielokrotnie nie mając do końca świadomości czy to magister farmacji czy technik farmaceutyczny, oceniają bardziej ich profesjonalność obsługi, wiedzę oraz życzliwość, niż stopień wykształcenia - tłumaczy Kierstan.

- Plebiscyt to swego rodzaju zabawa, dlatego pozwalamy sobie na pewną generalizację słowa Farmaceuta, oczywiście pozostając w szacunku do prawnego ukonstytuowania tego tytułu naukowego - mówi przedstawiciel organizatora.

To wyjaśnienie nie satysfakcjonuje jednak Prezes Wielkopolskiej Okręgowej Rady Aptekarskiej, która jednoznacznie stwierdziła, że nie ma zgody na kampanie i plebiscyty, których jednym z celów jest zrównywanie w odbiorze społecznym farmaceuty z technikiem farmaceutycznym.

Sam plebiscyt z roku na rok cieszy się coraz większą popularnością. W tym roku organizator przygotował nawet dla nominowanych lekarzy, pielęgniarek i farmaceutów imienne materiały promocyjne, które można pobrać ze strony Głosu Wielkopolskiego. Są to grafiki, które kandydat może udostępniać na Facebooku, zachęcając do wysyłania smsów na swoje nazwisko lub plakat - gotowy do wydruku i przyklejenia np. w szybie apteki. I tutaj pojawia się kolejne pytanie: jak to się ma do ustawowego zakazu reklamy aptek oraz zapisanego w Kodeksie Etyki Aptekarza RP zakazu promowania przez farmaceutę siebie i swoich usług?

- Nie dziwię się właścicielom aptek sieciowych, że w powyższym plebiscycie wystawiają młode techniczki. Widzę to w lokalnych gazetach współpracujących z Głosem Wielkopolskim - mówi Mariusz Politowicz. - Żądza zysku, reklama apteki dzięki większej liczbie płatnych SMS-ów, przesłania im zwykłe zasady przyzwoitości, bo w tych kategoriach należy traktować podszywanie się techników farmaceutycznych pod magistrów farmacji oraz akceptowanie tego przez pracodawcę.

I faktycznie w plebiscycie na czołowych miejscach już na tym etapie głosowania, które trwa do 15 grudnia, w kategorii "Farmaceuta Roku" pojawiają się właśnie młode i urodziwe techniczki farmaceutyczne, które promują się w mediach społecznościowych. Przykładem może być chociażby powiat szamotulski, gdzie młoda techniczka dużą liczbą głosów przewodzi stawce.

- Oczekiwałbym od Głosu Wielkopolskiego szybkiej weryfikacji kandydatur i publicznego przyznania się do błędu oraz przeprosin pod adresem magistrów farmacji - stanowczo mówi Mariusz Politowicz.

- Dyskredytacja ich dyplomu uniwersyteckiego, bo tak należy rozumieć postępowanie Głosu, jest poważnym uchybieniem dziennikarskiej rzetelności i zwykłej ludzkiej przyzwoitości. Liczę na to, że postawiona w niezręcznej sytuacji moja uczelnia, Uniwersytet Medyczny w Poznaniu, jako patron plebiscytu w zdecydowany sposób odniesie się do omawianego postępowania gazety Głos Wielkopolski, które nie może zyskać akceptacji farmaceutów - podkreśla farmaceuta.

Zdaniem członka Naczelnej Rady Aptekarskiej gazeta, jak i apteki oraz technicy farmaceutyczni w nich pracujący i jednocześnie kandydujący w plebiscycie, ponieśli potężną ujmę wizerunkową, a każdy magister farmacji, którego nie zgłoszono do tego fatalnie skonstruowanego plebiscytu, powinien się z tego powodu cieszyć.

Organizatorem plebiscytu jest firma Polska Press – właściciel kilkunastu tytułów prasowych w całej Polsce. Tego typu plebiscyt jest organizowany jeszcze przez kilku innych województwach. Przykładowo w opolskim odbywa się on pod patronatem Nowej Trybuny Opolskiej – w nim również o miano Farmaceuty Roku mogą ubiegać się technicy farmaceutyczni. Ale już w zachodniopomorskim, gdzie konkursowi patronuje Dziennik Zachodniopomorski, takiej kategorii nie ma wcale. Być może spółka Polska Press powinna przemyśleć wprowadzenie takiego rozwiązania, również w pozostałych plebiscytach – w tym w Wielkopolsce?

Źródło: mgr.farm

Udostępnij
PILNE
ZAMKNIJ
Oświadczenie

Dostęp do zawartości serwisu farmacja.pl jest możliwy
dla osób uprawnionych do wystawia recept
lub osób prowadzących obrót produktami leczniczymi.

Oświadczam, że jestem lekarzem, farmaceutą
lub osobą prowadzącą zaopatrzenie w produkty lecznicze.


Akceptuj