Telewizja Trwam: Pracownicy aptek sieciowych wciskają pacjentom suplementy zamiast leków

Obrazek użytkownika farmacja.pl
Autor: farmacja.pl / Opublikowano: 2016-11-24 10:41:19 /

Według posłów PiS potrzebne są nowe regulacje dotyczące rynku aptecznego ponieważ rośnie ryzyko monopolizacji rynku aptecznego przez duże, międzynarodowe podmioty. Z wyliczeń Naczelnej Izby Aptekarskiej wynika, że ostatnia indywidualna apteka zostanie zamknięta w 2022 roku.

- W tej chwili jest tak, że aptekę może posiadać każdy - mówi mgr farm. Mariusz Politowicz. - Nawet osoby mające problemy z prawem. I te osoby wywierają nacisk na zatrudnionych przez siebie farmaceutów.

W praktyce wygląda to tak, że pracownik apteki sieciowej "wciska" pacjentowi kupiony z dużym rabatem suplement diety, zamiast leku, bo takie polecenie dostał od właściciela apteki. Jeśli farmaceuta sprzeciwi się poleceniom swojego szefa, to straci pracę. W wielu aptekach sieciowych nie chodzi więc o zdrowie pacjenta, a o zysk apteki. Z tym problemem chcą walczyć posłowie Prawa i Sprawiedliwości

- Od wielu lat zgłaszane są postulaty, aby ten rynek w jakiś sposób ucywilizować - mówi poseł Bartłomiej Wróblewski. - Aby wyrównać szanse między rodzinnymi aptekami, a między tymi wielkimi firmami, które posiadają sieci aptek.

Nad zmianą prawa farmaceutycznego pracują posłowie z Zespołu ds. regulacji rynku farmaceutycznego. Przygotowywany przez nich projekt zakłada przeniesienie na farmaceutów odpowiedzialności za prowadzenie apteki. W myśl nowych przepisów aptekę będzie mógł posiadać tylko farmaceuta.

- Wydaje się, że ta propozycja jest względnie przemyślana i mam nadzieję, że w toku dalszych prac jeszcze doskonalszy efekt zostanie osiągnięty - twierdzi poseł Tadeusz Dziuba, zasiadający w Sejmowej Komisji Zdrowia.

Posłowie chcą też by jeden podmiot mógł mieć maksymalnie cztery apteki. Domagają się też wprowadzenia kryterium geograficzno-demograficznego. A więc nie będzie już trzech aptek przy jednej ulicy. Odstęp pomiędzy nimi powinen wynieść co najmniej kilometr. Do tego zezwolenia na nowe apteki nie będą wydawane, jeśli liczba mieszkańców w danym województwie w przeliczeniu na jedną aptekę, będzie mniejsza niż 3 000.

- Te zmiany w prawie farmaceutycznym są odpowiedzią z jednej strony na oczekiwania aptekarz, którzy przywiązani są do tradycyjnej formy prowadzenia swojej działalności i tradycyjnej roli apteki, ale z drugiej strony oczekiwaniom nas, którzy z aptek korzystamy.

Projekt PiS najbardziej krytykują właściciele sieci aptek, ale także przedstawiciele Konfederacji Lewiatan. Według nich rynkiem powinny rządzić prawidła gospodarcze. Przedstawiciele Lewiatana spekulują, że wprowadzenie ograniczeń przełoży się nie na polepszenie jakości usług, ale ograniczenie konkurencji.

Program do obejrzenia pod tym adresem: https://youtu.be/GJPw077PEEg?t=6m40s

Źródło: Telewizja Trwam

Udostępnij
PILNE
ZAMKNIJ
Oświadczenie

Dostęp do zawartości serwisu farmacja.pl jest możliwy
dla osób uprawnionych do wystawia recept
lub osób prowadzących obrót produktami leczniczymi.

Oświadczam, że jestem lekarzem, farmaceutą
lub osobą prowadzącą zaopatrzenie w produkty lecznicze.


Akceptuj