REKLAMA
Autor: Redakcja Aptekarz pl Opublikowano: 2 października 2019

Terapia przeziębienia w ciąży z perspektywy aptekarza

Artykuł pochodzi z serwisu
REKLAMA

Ciąża to szczególny okres w życiu każdej kobiety. Niemniej jednak zmiany, jakie zachodzą w organizmie w trakcie jej trwania przekładają się często na różnorodne problemy zdrowotne. Jest to o tyle uciążliwe, że nie wszystkie leki mogą być w tym szczególnym okresie przyjmowane przez kobiety ciężarne.

(fot. shutterstock)

Co więcej – znaczna część z nich uważa stosowanie leków za szkodliwe dla płodu. W tym kontekście warto zatem wiedzieć, co można, a czego lepiej nie zażywać w trakcie ciąży. Zwłaszcza że przed nami sprzyjający chorobom okres jesienno-zimowy.

REKLAMA
REKLAMA

Dlaczego farmakokinetyka leków w ciąży różni się od tej tradycyjnej?

Organizm kobiety ciężarnej przechodzi szereg zmian, aby jak najlepiej przystosować się do przebiegu ciąży. Zwalnia motoryka przewodu pokarmowego czy też zwiększa się ilość krwi krążącej w krwioobiegu. Te i inne czynniki mają wpływ na fakt, że wchłanianie, dystrybucja czy metabolizm leków zachodzą w sposób zmieniony od standardowego. Wiąże się to z nasileniem bądź osłabieniem działania.

Jednakże najważniejszą sprawą jest oddziaływanie substancji leczniczych na płód. I to w tym kontekście powinny być rozpatrywane możliwości stosowania danego leku u kobiet w ciąży.

Jak leczyć przeziębienie w okresie ciąży?

U kobiet w okresie ciąży dochodzi do obrzęku śluzówki nosa i gardła. Jest to zjawisko normalne, które po porodzie zanika. Niestety – często prowadzić może do zwiększenia prawdopodobieństwa pojawienia się infekcji górnych dróg oddechowych, zwanej potocznie przeziębieniem. W ramach przeziębienia najbardziej dokuczliwymi objawami są: katar, kaszel, ból głowy, ból gardła lub też gorączka.

Z punktu widzenia nienarodzonego jeszcze dziecka najważniejsze jest obniżenie temperatury ciała matki. Objawy takie jak kaszel czy katar nie są dla płodu tak szkodliwe, jak oddziaływanie wysokiej temperatury – zwłaszcza w I trymestrze. W tym czasie istnieje ryzyko, że wysoka gorączka może doprowadzić do przedwczesnego porodu. Z tego też względu nie hamujmy się przed poleceniem pacjentce leku niwelującego dokuczliwe objawy. Bądźmy jednak przy tym ostrożni i kierujmy się wiedzą, jaką posiadamy.

Rekomendując pacjentce jakikolwiek lek, zapytajmy najpierw, czy przypadkiem nie zażyła już wcześniej jakiegoś. Powszechny dostęp do leków (nie tylko w aptekach) sprawia, że kobiety w ciąży z powodu nieznajomości leków zażywają jednocześnie 2 lub więcej preparatów z tą samą substancją leczniczą. A trzeba wiedzieć, że istotną kwestią jest zarówno rodzaj substancji, czas jej podania, jak i dawka, jaką pacjentka przyjmuje!

Gorączka i ból – czym można ją leczyć w okresie ciąży?

Powszechnie dostępne zalecenia jasno określają, że preparatem I rzutu w obniżaniu gorączki i niwelowaniu bólu jest paracetamol. I to pomimo docierających do nas pojedynczych informacji z badań, jakoby paracetamol podawany na początku ciąży miał indukować astmę we wczesnych latach dzieciństwa narodzonego dziecka.
Paracetamol należy do kategorii B wg FDA, określającej ryzyko stosowania leków w okresie ciąży. Kategoria ta oznacza, że nie ma potwierdzenia w badaniach dla negatywnego w skutkach jego stosowania na płód u kobiet w czasie ciąży. Można go stosować przez cały okres trwania ciąży, zachowując jednak przy tym zdrowy rozsądek i korzystając z niego tylko wtedy, kiedy rzeczywiście jest potrzebny.

Odmiennie sprawa wygląda w kwestii stosowania kwasu acetylosalicylowego, czyli ASA. Odradza się jego stosowania w tym czasie przez kobiety w ciąży. W I i II trymestrze dopuszcza się możliwość jego zażycia tylko, jeśli korzyści przeważają nad ryzykiem. W III trymestrze jest zakazany (kategoria D), gdyż może zwiększać ryzyko śmiertelności okołoporodowej. ASA ma wpływ nie tylko na układ krzepnięcia matki, ale również płodu – co może zwiększać ryzyko krwawienia. Dlatego też zamiast ASA warto zarekomendować paracetamol.

Pozostałe NLPZ-y, jak np. ibuprofen czy ketoprofen należą do kategorii B (tak jak paracetamol), z tą różnicą, że w III trymestrze są bezwzględnie zakazane (kategoria D). Mogą wówczas prowadzić do przedwczesnego zamknięcia przewodu tętniczego oraz hamować aktywność porodową.

Warto w tym miejscu także wspomnieć o popularnym metamizolu sodowym. Potwierdzone jest jego teratogenne działanie w badaniach na zwierzętach. Z tego też powodu nie należy go stosować w okresie ciąży. Zwłaszcza, że metamizol znany jest ze swojego niepożądanego działania, jakim mogą być w niektórych przypadkach skórne odczyny alergiczne.

Katar – częsta przypadłość kobiet w ciąży

Uczucie zatkanego nosa doskwiera znacznej ilości kobiet będących w ciąży. Wynika to przede wszystkim ze zmian w ich organizmie, jakie mają miejsce w przebiegu ciąży. Jeśli jednak dołączy do tego infekcja wirusowa – zniwelowanie objawów może stać się niezbędne.
Jeśli chodzi o sposoby łagodzenia kataru dostępne są zarówno formy miejscowe (aerozole), jak i tabletki doustne. Powszechne są dostępne bez recepty fenylefryna czy pseudoefedryna. I choć warto stosować je z umiarem (zwłaszcza pseudoefedrynę), to ich zastosowanie jest dopuszczalne w II i III trymestrze. Nie należy ich za to stosować w I trymestrze ciąży!

Z leków działających miejscowo – ksylometazolina i oksymetazolina – należą do kategorii C. Choć podawane są miejscowo do nosa, z racji zwiększonego obrzęku i ukrwienia śluzówki nosa w trakcie ciąży ich dystrybucja nie musi się ograniczać tylko do przestrzeni nosogardzieli. A należy wiedzieć, że zbyt wysokie dawki mogą upośledzać zaopatrzenie dojrzewającego płodu w krew. Dlatego też przed ich zastosowaniem należy przeanalizować ewentualne korzyści i ryzyko.

Miejscowo zalecane jest stosowanie roztworów hipertonicznej wody morskiej oraz soli fizjologicznej. Pozwalają one na oczyszczenie nosa i jego nawilżenie, co może czasowo polepszyć komfort i samopoczucie przyszłej matki.

Ból gardła – czym leczyć, aby nie szkodzić

Na pierwszy rzut oka wydawać by się mogło, że dla kobiet w ciąży bezpieczne będą preparaty roślinne. Niestety – brak wystarczających badań nierzadko uniemożliwia postawienie jednoznacznej diagnozy. Pewnym jest natomiast, że stosowanie preparatów na bazie tymianku i podbiału może indukować skurcze – należy zatem rozważyć jego stosowanie, zwłaszcza w ostatnich tygodniach ciąży. Preparaty z propolisem mogą natomiast wywoływać uczulenia, zaś herbatki z liści malin (nie owoców) mogą także indukować skurcze.

Pod względem bezpieczeństwa dobrze przebadana jest natomiast benzydamina. Nie wykazuje działania teratogennego czy embriotoksycznego. W niewielkim też stopniu wchłania się po podaniu miejscowym, dlatego też efekty ogólnoustrojowe są praktycznie nieodczuwalne. Można ją zatem rekomendować pacjentkom będącym w ciąży na problemy z bolącym gardłem.

Obecna w wielu preparatach na gardło lidokaina należy do kategorii B. Nie powinniśmy jednak zapominać, że przeciwwskazane jest jej stosowanie w III trymestrze ciąży – może wówczas wywoływać problemy z oddychaniem u nienarodzonego dziecka. We wcześniejszym okresie ciąży można ją stosować, z zachowaniem zdrowego rozsądku.

Popularny ostatnio flurbiprofen na problemy bólowe gardła jest przeciwwskazany w III trymestrze ciąży. Niestety – w I i II trymestrze zaleca się jego ograniczone stosowanie, związane z wpływem na syntezę prostaglandyn.

Kaszel – najdłużej dokuczający objaw przeziębienia

Leczenie kaszlu zawsze jest problematyczne, zwłaszcza, że kaszel poinfekcyjny może utrzymywać się do dwóch tygodni. Popularne środki p/kaszlowe jak chociażby kodeina i dekstrometorfan nie są zalecane do stosowania w okresie ciąży. Należą do kategorii C i choć brak jednoznacznych badań potwierdzających ich teratogenność, to istnieją dowody na zwiększanie przez nie ryzyka wad u płodu.
Butamirat należy do kategorii B – jest p/wskazany w I trymestrze ciąży, w II i III można go stosować w przypadku niezbędnej konieczności.

Nieco odmiennie wygląda kwestia leków stosowanych na kaszel mokry. Bromheksyna i ambroksol nie są zalecane do stosowanie w I trymestrze. Mogą być jednak rekomendowane w II i III trymestrze ciąży, z zachowaniem właściwych zasad bezpieczeństwa.
Acetylocysteina należy do kategorii B, ale jej zażywanie przez kobiety w ciąży powinno być poprzedzone oceną przewagi korzyści nad możliwym ryzykiem. Karbocysteina, ze względu na brak wystarczających badań nie powinna być stosowana w tym okresie.

Kategoryzacja leków dla kobiet w ciąży

Przedstawione powyżej przykłady i ich przynależność do określonej kategorii leków stosowanych w ciąży jest nadal niejednokrotnie podstawą dla praktyki lekarzy czy farmaceutów. Niemniej jednak pod koniec 2014 roku FDA wprowadziła nowe regulacje dotyczące klasyfikacji leków dla kobiet w ciąży, pod kątem ryzyka ich stosowania. Mają one zastąpić dotychczasowe zalecenia, czyli kategorie A, B, C, D i X. Powodem takiej zmiany jest potrzeba dokładniejszego przyporządkowania substancji leczniczej do stopnia ryzyka jego zastosowania u matki i płodu. Bardzo często zdarzało się, że przynależność danego leku do danej kategorii opierała się na badaniach na zwierzętach. Nowe wytyczne mają takie sytuacje wykluczyć. Zgodnie z ich założeniem określenie stopnia ryzyka dla danego leku powinno opierać się na potwierdzonych badaniach i doniesieniach ze świata nauki (o ewentualnych negatywnych lub pozytywnych skutkach ich oddziaływania). Jednakże ze względu na niedużą ilość badań wśród kobiet ciężarnych (z wiadomych przyczyn) całkowite zastąpienie dotychczasowej klasyfikacji nową zajmie zapewne jeszcze pewien czas.

Leki multiskładnikowe

Bardzo powszechne w leczeniu przeziębienia są preparaty wieloskładnikowe. Dla kobiet w ciąży warto jednak rekomendować leczenie pojedynczą substancją, co zmniejsza ryzyko wystąpienia niepotrzebnych działań niepożądanych. Dodatkowo daje to możliwość obserwowania reakcji organizmu na daną substancję leczniczą.

Ciekawostka – jeżówka wydaje się być skuteczna nie tylko w uodparnianiu, ale również w zmniejszaniu objawów przeziębienia. Badanie na 206 kobietach w ciąży potwierdziło również jej bezpieczeństwo wobec płodu.

Literatura:

  1. Wybrane aspekty farmakoterapii w okresie ciąży – bezpieczeństwo stosowania leków OTC i Rx, Izabela Grzechowiak, Praca specjalizacyjna z farmacji aptecznej, Poznań 2015
  2. Farmaceutyki – pomoc czy zagrożenie dla kobiet w ciąży, Bartłomiej Niżnik, Karolina Gaweł, Beata Stanisz, Farm Pol, 2014, 70(7): 373-384
  3. Przeziębiona kobieta ciężarna, rozmowa z dr hab. Małgorzata Świątkowska-Freund, Medical Tribune, 2015, 03
  4. Herbal medicine and pregnancy: a narrative review and anaesthetic considerations, Peter Kam, Denis Barnett, Ian Douglas, Anaesthesia and Intensive Care 2019, Vol. 47(3), 226-234
  5. Women’s perceptions of medication use during pregnancy and breastfeeding – a Swedisch cross-sectional questionnaire study, Wolgast E, Lindh-Astrand L., Lilliecreutz C., Acta Obstet Gynecol Scand 2019, 98)7): 856-864
  6. Nowe kategorie dopuszczalności stosowania leków w czasie ciąży według FDA: istotne ulepszenie, Charles J. Lockwood, Ginekologia po Dyplomie, 2015, 02.
Artykuł pochodzi z serwisu
REKLAMA
REKLAMA

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych