REKLAMA
Autor: Redakcja mgr farm Opublikowano: 5 października 2018

To nie farmaceuta, tylko technik okradał aptekę

Artykuł pochodzi z serwisu

Na początku tygodnia media informowały o zatrzymaniu przez Policję farmaceuty, który miał oszukać właściciela apteki na blisko 30 tysięcy złotych. Okazuje się, że sprawcą przestępstwa nie był wcale farmaceuta, a technik farmaceutyczny. Interwencję w tej sprawie podjęła Gdańska Okręgowa Izba Aptekarska…

Policjanci ustalili sposób działania podejrzewanego przez właściciela apteki technika farmaceutycznego (fot. Shutterstock)

REKLAMA

REKLAMA

Przez blisko cztery lata 32-letni pracownik jednej z gdańskich aptek okradał swojego pracodawcę. Najpierw zmieniał stany magazynowe leków w systemie informatycznym, a później zabierał leki. Ukradł w ten sposób medykamenty warte co najmniej 30 tys. zł (czytaj więcej: Policja zatrzymała farmaceutę. Oszukał pracodawcę na blisko 30 tysięcy złotych).

Nie farmaceuta, tylko technik farmaceutyczny

Jak dowiedziała się nasza redakcja, zaraz po opublikowaniu tej informacji w lokalnych mediach, interwencję podjęła Gdańska Okręgowa Izba Aptekarska. Okazało się bowiem, że zatrzymany pracownik apteki nie był farmaceutą (jak podawały media i Policja), ale technikiem farmaceutycznym. Część z mediów już poprawiła tę informację na swoich stronach internetowych.

– Policjanci przesłuchali świadków, zabezpieczyli dokumentację z apteki oraz zapoznali się z danymi zawartymi w systemach informatycznych. W wyniku tych sprawdzeń wstępnie ustalono, że w aptece brakuje ponad 500 opakowań leków różnego rodzaju, w tym silnych leków psychotropowych – mówi Karina Kamińska z Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku.

Policjanci ustalili też sposób działania podejrzewanego przez właściciela apteki technika farmaceutycznego. Logował się on z różnych kont do systemu magazynowego apteki, zaniżał w nim liczbę leków w magazynie, po czym kradł specyfiki. Udawało mu się to przez tak długi czas, bo system cały czas pokazywał liczbę leków zgadzającą się z aktualnym stanem magazynu.

Sprawa jest wciąż rozwojowa, nie jest wykluczone, że straty właściciela apteki okażą się większe. Policjanci starają się także ustalić, co działo się z lekami, które mężczyzna kradł. Część z nich prawdopodobnie sprzedawał klientom apteki.

Źródło: Trójmiasto.pl

Tagi: 
Artykuł pochodzi z serwisu
REKLAMA
REKLAMA

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych