Ustawa gotowa. Przedsiębiorcy protestują

Obrazek użytkownika farmacja.pl
Autor: farmacja.pl / Opublikowano: 2016-12-14 10:17:27 /

Do Sejmu wpłynęła ustawa, która ograniczy liczbę nowych aptek i wprowadzi zasadę "apteka dla aptekarza". Autorzy uzasadniają, że farmaceuci nie pędzą za zyskiem, tak jak zwykli przedsiębiorcy, tylko troszczą się o pacjenta - pisze Wyborcza.biz

O nieuchwalanie przepisów w tym kształcie we wspólnym apelu do premier Beaty Szydło wzywają: Business Centre Club, Federacja Pacjentów Polskich, Konfederacja Lewiatan, Krajowa Izba Gospodarcza, Polskie Stowarzyszenie Diabetyków, Pracodawcy RP, Związek Pracodawców Aptecznych PharmaNET, a także Związek Przedsiębiorców i Pracodawców.

W tym tygodniu niezależnie od listu do premier Beaty Szydło z własnym stanowiskiem wystąpiła notowana na GPW polska spółka Pelion, która zatrudnia 9 tys. pracowników (kontrolę nad nią sprawują biznesmeni Jacek Szwajcowski i Zbigniew Molenda). Należy do niej największa sieć aptek w Polsce - Dbam o Zdrowie.

Spółka "zdecydowanie protestuje" przeciwko projektowi nowelizacji ustawy. - Projekt, który trafił do marszałka Sejmu, będzie miał tragiczny w skutkach wpływ na rynek farmaceutyczny w Polsce, który zgodnie z Planem na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju miał być jednym ze strategicznych sektorów rozwoju polskiej gospodarki - mówi Jacek Szwajcowski, prezes zarządu Pelionu.


W uzasadnieniu do ustawy szczególną wagę przykłada się do zawodu farmaceuty, którego rola - zdaniem legislatorów - jest degradowana. Poza tym pomysłodawcy ustawy wierzą, że przedsiębiorcy farmaceuci będą bardziej uczciwi niż przedsiębiorcy niefarmaceuci.

"Jedyną efektywną gwarancję prawidłowego prowadzenia apteki stanowi zasada, że apteka może być prowadzona przez farmaceutę lub spółkę osobową prawa handlowego, w której osobami w pełni odpowiedzialnymi za sprawy spółki są wyłącznie farmaceuci posiadający prawo wykonywania zawodu farmaceuty" - czytamy w uzasadnieniu.

"Prywatny interes farmaceuty związany z osiąganiem zysków jest zatem ograniczany przez jego wykształcenie, doświadczenie zawodowe i odpowiedzialność, jaka na nim ciąży, zważywszy że ewentualne naruszenie przepisów prawnych lub zasad etyki zawodowej nie tylko obniża wartość jego inwestycji, ale także podważa jego byt zawodowy".

- Ta ustawa nie jest, jak twierdzą jej przeciwnicy, dla "wąskiej grupy działaczy", tylko dla milionów Polaków, o których na co dzień troszczy się trzydzieści tysięcy farmaceutów. I aby mogli to robić właściwie, należy im się szacunek i choć odrobina bezpieczeństwa - dodaje Piotrowska-Rutkowska.

Źródło: Wyborcza.biz

Zagłosowałeś na opcję 'w górę'.
Udostępnij
PILNE
ZAMKNIJ
Oświadczenie

Dostęp do zawartości serwisu farmacja.pl jest możliwy
dla osób uprawnionych do wystawia recept
lub osób prowadzących obrót produktami leczniczymi.

Oświadczam, że jestem lekarzem, farmaceutą
lub osobą prowadzącą zaopatrzenie w produkty lecznicze.


Akceptuj