REKLAMA
Autor: Redakcja mgr farm Opublikowano: 3 stycznia 2019

Ustawa o zawodzie farmaceuty: przede wszystkim dobro pacjenta

Artykuł pochodzi z serwisu

Projekt ustawy o zawodzie farmaceuty lada dzień ma trafić do Ministerstwa Zdrowia. Jego głównym założeniem jest przypomnienie sedna zawodu farmaceuty, czyli opieka nad pacjentem, a nie zwiększanie zysku apteki. Sprawdź szczegóły nowych regulacji.

Projekt ustawy o zawodzie farmaceyty, nad którym przez rok pracował ministerialny zespół, powinien trafić jeszcze w tym kwartale do konsultacji publicznych. Wprowadzenie nowych przepisów będzie wymagało nowelizacji wielu ustaw, m.in. prawa farmaceutycznego.

Koniec z wciskaniem produktów

Ustawa zdefiniuje na nowo zadania farmaceutów. Pojawią się w niej też zapisy mające na celu zapewnienie aptekarzom niezależności w podejmowaniu decyzji. Jak mówi wiceprezes Naczelnej Rady Aptekarskiej Marek Tomków, wszyscy wiedzą, że właściciele aptek, szczególnie tych sieciowych, wywierają naciski na farmaceutów, by sprzedawali pacjentom konkretne leki lub proponowali suplementy diety.

REKLAMA

– W niektórych przypadkach premia od sprzedaży wpisywana jest w umowę, w innych naciski mają formę polecenia służbowego, a nawet groźby utraty pracy w razie niezrealizowania celu sprzedażowego – dodaje Tomków.

REKLAMA

Związek Aptekarzy Pracodawców Polskich Aptek regularnie publikuje w mediach społecznościowych przykłady takich umów. Tymczasem farmaceuci w trakcie ślubowania, które składają, odbierając uprawnienia zawodowe, zobowiązują się do kierowania się przede wszystkim dobrem pacjenta, a nie zyskiem właściciela apteki.

Kontrola nad przyjmowanymi lekami

Rolą farmaceuty powinna być kontrola nad substancjami, które pacjent już przyjmuje. Ma być ona częścią opieki farmaceutycznej, o której również mowa w założeniach do ustawy. Farmaceuci mieliby kontrolować compliance, czyli stosowanie się do zaleceń lekarza. Ich rolą byłaby też kontrola polipragmazji. To zjawosko występujące, kiedy chory przyjmuje kilka leków jednocześnie, często niwelujących bądź nasilających własne działanie lub dublujących się.

Zdaniem aptekarskich samorządowców kontrolę farmakoterapii bardzo ułatwi wprowadzenie e-recepty. W systemie informatycznym pojawią się wszystkie leki przepisane pacjentowi przez lekarzy różnych specjalności. Dzięki temu aptekarz wyda choremu tylko te, których naprawdę potrzebuje. O  przydatności systemu e-recepty w opiece farmaceutycznej mówił też wiceminister zdrowia Janusz Cieszyński, w wywiadzie dla MGR.FARM (czytaj więcej: Numer PESEL na każdej recepcie to obowiązek lekarza).

Nowe zadania farmaceutów

Ponadto dzięki elektronicznej recepcie może pojawić się także usługa przypominająca o nowym leku, na zachodzie nazywana „new medicine service” (NMS). Będzie polegało to na tym, że farmaceuta widząc, iż pacjent nie wykupił ważnego leku, dzwoni lub wysyła esemesa z przypomnieniem.

Kolejnym pomysłem zawartym w projekcie jest umożliwienie farmaceutom wykonywanie prostych szczepień, np. przeciwko grypie. To odciążyłoby lekarzy, których i tak brakuje. Jak tłumaczy Marek Tomków, farmaceuci są wysoko wykwalifikowanymi specjalistami, których umiejętności nie są odpowiednio wykorzystywane. Aby ten pomysł wszedł w życie, potrzebne byłyby zmiany w programie studiów wyższych lub organizacja specjalnych kursów.

Źródło: IK/Rzeczpospolita

Artykuł pochodzi z serwisu
REKLAMA
REKLAMA

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych