REKLAMA
Autor: Redakcja mgr farm Opublikowano: 30 grudnia 2019

W aptekach brakuje medycznej marihuany. Kiedy trafi do Polski?

Artykuł pochodzi z serwisu
REKLAMA

Pacjenci w Polsce mają problemy z realizacją recept na medyczną marihuanę. Surowca brakuje w hurtowniach farmaceutycznych, a tym samym też i w aptekach. Farmaceuci rozkładają ręce, a dystrybutor surowca przekonuje, że kolejna dostawa jest już w drodze. Kiedy trafi do Polski?

Medyczna marihuana jest dostępna w Polskich aptekach już od stycznia. Przez cały rok to pacjentów trafiło prawie 80 kg suszu. W ostatnim czasie coraz częściej pojawiają się jednak problemy z dostępem do niego. Joanna Urbańska, wiceprezes Zachodniopomorskiej Izby Aptekarskiej w Szczecinie, tłumaczy, że „jest to spowodowane brakiem dostaw od producenta”.

– A właściwie od importera. Z informacji, które uzyskaliśmy z hurtowni, surowiec występował z krótką datą ważności – dodaje w rozmowie z TVN24.

REKLAMA

Medyczna marihuana jest sprowadzana do Polski z Kanady. W naszym kraju jej uprawianie w celach medycznych jest nadal nielegalne. Okazuje się, że dużą część importowanego z Kanady surowca trafia do Niemiec. W ciągu pierwszego kwartału 2019 roku lekarze wystawili tam ok. 60 tys. recept na konopie. Polski rynek jest znacznie mniejszy. W mijającym roku do rodzimych pacjentów trafiło niecałe 80 kg suszu. Główny dystrybutor Spectrum Terapeutics szacuje, że w przyszłym roku zapotrzebowanie sięgnie nawet 300 kg (czytaj również: Polacy kupili w ubiegłym roku prawie 80 kg medycznej marihuany).

REKLAMA

Aby tak się stało surowiec musi najpierw trafić do Polski. A kiedy to się stanie, zależy m.in. od kanadyjskich urzędników.

– Strona kanadyjska musi uzyskać zgodę na eksport surowca na teren Europy. Nie wiem dokładnie, kiedy pojawi się on w polskich hurtowniach i aptekach, bo zwolnienie ich do obrotu wymaga spełnienia szeregu procedur legislacyjnych, a okres międzyświąteczny nie sprzyja ich przyspieszeniu – mówi Małgorzata Wagner ze Spectrum Therapeutics.

Rozwiązaniem może być import docelowy

Na razie pacjenci muszą uzbroić się w cierpliwość. Gdyby jednak problemy z dostępem do marihuany się utrzymywały, farmaceuci proponują inne rozwiązanie – import docelowy. To sytuacja, w której apteka zamawia za granicą lek nieposiadający pozwolenia na dopuszczenie do obrotu w Polsce (czytaj również: Konopna edukacja, czyli nowe wyzwanie przed farmaceutami).

– Zajmuje to troszkę czasu, bo trwa to około dwóch miesięcy. Pacjent musi uzyskać zgodę na import docelowy – wskazuje farmaceuta Eugeniusz Bukiewicz.

Zgodę na import docelowy wydaje Ministerstwo Zdrowia.

Źródło: ŁW/TVN24.pl

Artykuł pochodzi z serwisu
REKLAMA
REKLAMA

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych