REKLAMA
Autor: Redakcja mgr farm Opublikowano: 28 stycznia 2019

W bagażniku miał prawie 900 opakowań leków

Artykuł pochodzi z serwisu

Funkcjonariusze celno-skarbowi z Gołdapi po raz kolejny udaremnili próbę przemytu leków z Rosji. Mężczyzna w bagażniku Hyundaia chciał wwieść prawie 900 opakowań leków. To już druga próba przemytu leków udaremniona w tym roku. Problem się nasila…

Jak informuje olsztyński oddział Krajowej Administracji Skarbowej, funkcjonariusz skierował pojazd Rosjanina na szczegółową rewizję. Podczas sprawdzania bagażnika natrafił na sporą ilość leków. W sumie znajdowało się tam aż 891 opakowań. Były wśród nich takie leki jak ketonal, doksycyklina czy biseptol, ale także środki o działaniu przeciwbólowym oraz antybiotyki.

Za próbę przemytu mężczyzna będzie musiał zapłacić mandat karny w wysokości 2000 zł. Leki natomiast trafiły do magazynu depozytowego. Jak poinformowało KAS to już druga próba przemytu leków od początku tego roku. Według przepisów do Polski można wwieźć leki jedynie na własne potrzeby lecznicze i w ilości nieprzekraczającej 5 najmniejszych opakowań.

REKLAMA

Przemyt leków z Rosji to narastający problem

REKLAMA

Coraz częściej do Polski trafiają nielegalnie leki z Rosji. Przemytnicy zarabiają na ich odsprzedaży, a różnice w cenie wynoszą niekiedy 500%. Przykładowo cena Trimetazidinum na rynku rosyjskim wynosi w przeliczeniu ok. 5-6 zł za opakowanie (60 sztuk), w Polsce za ten sam lek trzeba zapłacić od 25 do ponad 30 zł (czytaj więcej: Zarabiają w Polsce na lekach przemycanych z Rosji).

W listopadzie, w przeciągu zaledwie dwóch tygodni, aż 10 razy próbowano przez przejście graniczne w Gołdapi nielegalnie wwieźć leki. Część z nich pochodzi z rosyjskich aptek, ale często są to też produkty fałszywe (czytaj więcej: Nielegalny import leków z Rosji to coraz większy problem).

Źródło: ŁW/kas.gov.pl

Artykuł pochodzi z serwisu
REKLAMA
REKLAMA

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych