W Bułgarii skandal z nielegalnym wywozem leków | farmacja.pl

W Bułgarii skandal z nielegalnym wywozem leków

Obrazek użytkownika farmacja.pl
Autor: farmacja.pl / Opublikowano: 2017-12-05 07:50:00 /

Według wstępnych szacunków bułgarskiej prokuratury z kraju tego wywieziono nielegalnie leki za ponad 40 mln euro. W proceder zamieszane były szpitale, lekarze oraz sieć aptek należąca do lokalnego biznesmena i polityka. Skandal jest wielki, że premier Bułgarii zwołał z tego powodu specjalną naradę...

Prokuratura śledztwo w sprawie nielegalnego wywozu leków wszczęła we wrześniu, chociaż sygnały o procederze docierały do niej już pół roku wcześniej. Prezes związku farmaceutów Iłko Getow stwierdził, że niektórych leków zaczęło brakować w 2014 r., o czym MSW było należycie poinformowane.

Chodzi o lekarstwa, których braki pojawiały się od dawna. Głównie są to leki dla dzieci chorych na raka, cierpiących na choroby nerek. Znaczne ilości deficytowych leków znaleziono w magazynach gangu. Chodzi m.in. o Enbrel, Serevent, Actrapid czy Janumet, których cena w Bułgarii jest ponad trzykrotnie niższa niż w Niemczech, Wielkiej Brytanii lub Szwecji, dokąd trafiały.

Prokuratura poinformowała o rewizjach w 60 miejscach w Sofii, Płowdiwie, Szumenie i Sliwnicy - małym miasteczku przy granicy z Serbią, przez które na Zachód szedł eksport. Tam znajdował się główny magazyn gangu.


Według prokuratury w części przypadków w szpitalach wydawano sfałszowane dokumenty o przepisaniu chorym drogich leków, których pacjenci nie otrzymywali, a lekarstwa kradziono. W innych przypadkach leki zamieniano na tańsze tureckie odpowiedniki. Leki wyłudzano z aptek na podstawie sfałszowanych recept.

Przed wszczęciem dochodzenia telewizja publiczna wyemitowała serię reportaży poświęconych eksportowi leków przeznaczonych dla bułgarskich pacjentów, w których wymieniana była sieć aptek biznesmena i polityka Weselina Mareszkiego, obecnie pozbawionego immunitetu parlamentarzysty. Jeśli chodzi o najnowszy skandal, prokuratura nie wymieniła żadnych nazwisk.

Według poniedziałkowych doniesień bułgarskich mediów w sprawę jest zamieszany dyrektor szpitala, którego zatrzymano w chwili, kiedy wynosił z placówki drogie leki przeznaczone dla pacjentów. W proceder zamieszani byli też lekarze i sieci aptek. Organizatorem akcji był Syryjczyk mieszkający od lat w Bułgarii.

Źródło: polsatnews.pl

Udostępnij

Komentarze

AgaG2017-12-05 19:53:10 December 05, 2017

W głowie się nie mieści- ciekawe jakie będą konsekwencje dla takich "dygnitarzy".

PILNE
ZAMKNIJ
Oświadczenie

Dostęp do zawartości serwisu farmacja.pl jest możliwy
dla osób uprawnionych do wystawia recept
lub osób prowadzących obrót produktami leczniczymi.

Oświadczam, że jestem lekarzem, farmaceutą
lub osobą prowadzącą zaopatrzenie w produkty lecznicze.


Akceptuj