REKLAMA
Autor: Redakcja mgr farm Opublikowano: 17 września 2019

W co drugiej aptece nie było farmaceuty. Wynik kontroli Inspekcji…

Artykuł pochodzi z serwisu
REKLAMA

W ciągu niespełna dwóch tygodni Wielkopolski Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny przeprowadził 30 kontroli doraźnych w aptekach ogólnodostępnych. W połowie z nich nie było farmaceuty – choć jego obecność jest obowiązkowa w godzinach funkcjonowania apteki. Właściciele na razie otrzymali ostrzeżenia…

Aż 30 kontroli doraźnych w niespełna 9 dni roboczych przeprowadzili w aptekach pracownicy Wielkopolskiego Wojewódzkiego Inspektoratu Farmaceutycznego w Poznaniu. Miały one miejsce w marcu tego roku i były pokłosiem reportażu „Apteka na słupa” w Radio TOK FM. Po nagłośnieniu przez dziennikarzy patologii na rynku aptecznym, ministerstwo zdrowia zapowiedziało intensywne kontrole w aptekach. Ich celem było sprawdzenie m.in. czy w godzinach ich funkcjonowania, są w nich obecni farmaceuci – zgodnie z art. 92 Prawa farmaceutycznego (czytaj również: Ministerstwo zdrowia zapowiada kontrole w aptekach. Efekt reportażu…).

Wojewódzcy inspektorzy farmaceutyczni przeprowadzali w tym czasie liczne i niezapowiedziane kontrole w aptekach. Wielkopolski WIF w niespełna 9 dni roboczych przeprowadził ich 30. Okazało się, że brak farmaceuty na zmianie stwierdzono w trakcie 15 z nich. To z kolei oznacza, że w połowie z kontrolowanych aptek nie było wymaganej prawem obsady kadrowej. Za czynności fachowe wykonywali w nich technicy farmaceutyczni. Redakcja MGR.FARM zawnioskowała do Wielkopolskiego WIF o wykaz przeprowadzonych kontroli i stwierdzonych w ich trakcie braków farmaceuty na zmianie:

REKLAMA
©MGR.FARM
©MGR.FARM

W ostatnich tygodniach Wielkopolski WIF opublikował na swojej stronie internetowej już 12 decyzji administracyjnych, będących efektem tych kontroli. Wszystkie nakazują właścicielom aptek dostosowanie prowadzonej działalności do wymogów prawa i zapewnienie w godzinach pracy apteki farmaceuty, o którym mowa w art. 88 ust. 1 Prawa farmaceutycznego. Z treści decyzji nie wynika jak przedsiębiorcy tłumaczyli brak magistra farmacji na zmianie. Wiadomo jednak z nich, że kontrole WIF przeprowadzane były o różnych porach (głównie przed południem).

REKLAMA

Farmaceuta obowiązkowy w aptece

Przypomnijmy, że artykuł 92 Prawa farmaceutycznego wymaga, aby w czasie godzin pracy apteki był w niej obecny farmaceuta, który musi spełniać odpowiednie wymogi. Jednocześnie w kwietniu Naczelny Sąd Administracyjny potwierdził wykładnię przepisów zastosowaną przez jednego z wojewódzkich inspektorów farmaceutycznych. Stwierdził on, że w godzinach czynności apteki, musi być w niej zawsze obecny farmaceuta spełniający wymogi niezbędne do objęcia stanowiska kierownika. Oznacza to, że musi posiadać 5 lat stażu pracy lub 3 lata stażu pracy oraz specjalizację z farmacji aptecznej (czytaj więcej: W aptece musi zawsze być farmaceuta z uprawnieniami kierownika).

Ministerstwo Zdrowia zna wyniki kontroli

Wiceminister zdrowia Janusz Cieszyński już na początku kwietnia przyznał, że resort zdrowia zna wyniki kontroli przeprowadzonych w aptekach. W sumie w całym kraju przeprowadzono ich ponad 150. Jednocześnie zdradził też, że apteki do kontroli były typowane na podstawie danych z analizy DRR. W rezultacie odbywały się one w tych placówkach, gdzie w ciągu dnia ani jednej Dokument Realizacji Recepty nie został wysłany przez farmaceutę.

– W ponad połowie kontrolowanych podmiotów stwierdzono, że w momencie wejścia kontrolera, na miejscu nie było magistra farmacji – mówił wiceminister zdrowia (czytaj również: „Szokujące” wyniki kontroli. Ponad połowa aptek bez wymaganej obsady).

Wyniki kontroli WIF nie zaskoczyły jednak osób związanych z rynkiem aptecznym. O tym, że sytuacja kadrowa w polskich aptekach jest fatalna wiadomo już bowiem od dawna. Wielokrotnie pisały już o tym media branżowe oraz ogólnopolskie.  Jak wynika z raportu „Apteki w Polsce” Związku Aptekarzy Pracodawców Polskich Aptek na statystyczną polską aptekę przypada 1,8 farmaceuty. To zdecydowanie mniej niż w krajach unijnych – tam jest to 2,4 farmaceutów (czytaj więcej: Jakość polskich aptek jest słaba – tak wynika z raportu ZAPPA).

Farmaceuta „na godziny”

Jednym ze sposobów na braki kadrowe w polskich aptekach może być ich zatrudnianie „na godziny”. Wielu właścicieli apteki decyduje się na taką formę zatrudnienia magistrów farmacji – szczególnie w okresie urlopowym. Farmaceuci z kolei chętnie korzystają z takiej możliwości na dodatkowy zarobek.  Chęć podjęcia pracy „na godziny” mogą zgłaszać między innymi na takich portalach ogłoszeniowych jak PRACA.FARMACJA.PL.

Oprac.: ŁW
©MGR.FARM

Artykuł pochodzi z serwisu
REKLAMA
REKLAMA

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych