REKLAMA
Autor: Redakcja mgr farm Opublikowano: 8 czerwca 2018

W Polskich aptekach są fałszywe leki!

Artykuł pochodzi z serwisu
REKLAMA

Szacuje się, że w Polsce jeden na sto kupionych w aptece specyfików jest podrobiony. Są wśród nich także leki onkologiczne. Na świecie koło miliona osób rocznie umiera wskutek przyjmowania sfałszowanych leków. Dane te dotyczą legalnego obrotu, czyli aptek i szpitali.

Często pseudoapteki mają lepsze strony internetowe od prawdziwych aptek, a oszuści dopracowali do perfekcji sposoby uwiarygodniania swojej działalności. (fot. Shutterstock)

REKLAMA

REKLAMA

– Codziennie kilka tysięcy Polaków kupuje w aptekach fałszywe leki. Tak naprawdę, w najlepszym razie wyrzucają pieniądze w błoto. A przecież problemem przy fałszowaniu leków nie jest wcale sprzedaż apteczna, lecz ta pozaapteczna. Targowiska, zakupy w sklepach internetowych… – mówi profesor Zbigniew Fijałek w wywiadzie dla Gazety Prawnej.

Zdaniem eksperta około miliona osób na świecie rocznie umiera wskutek przyjmowania sfałszowanych leków. Do niedawna w Nigerii ok. 60 proc. leków to były fałszywki. W Chinach czy Indiach odsetek ten wynosi ok. 20 proc. I mowa tutaj o legalnej dystrybucji. W przypadku sprzedaży internetowej problem jest jeszcze większy. Zdaniem Głównego Inspektoratu Farmaceutycznego połowa leków kupowanych w internecie może być sfałszowana. Zdaniem prof. Fijałka jest ich więcej…

– Kilka lat temu w ramach zespołu badawczego w UE sprawdziliśmy, jak dużo fałszywek jest wśród sprzedawanych w obrocie pozaaptecznym leków na potencję i odchudzanie. Okazało się, że połowa. Przez te parę lat sytuacja bez wątpienia się pogorszyła. Amerykanie rokrocznie sprawdzają, jaki odsetek anglojęzycznych aptek internetowych prowadzą legalnie zarejestrowane podmioty – mówi ekspert. Okazuje się, że takich aptek jest tylki2 proc. – Inaczej mówiąc, 98 proc. aptek sprzedających leki przez internet to tak naprawdę oszuści.

Jego zdaniem często pseudoapteki mają lepsze strony internetowe od prawdziwych aptek, a poza tym oszuści dopracowali do perfekcji sposoby uwiarygodniania swojej działalności. Oferują leki na receptę tak, że nawet jeśli ktoś jej nie posiada, to myśli, że ją ma.

Prof. Fijałek uważa, że najgroźniejsze są podróbki leków bez substancji czynnej. Przypomina, że oprócz fałszowania leków na potencję czy na odchudzanie podrabia się również antybiotyki, leki przeciwmalaryczne, przeciwastmatyczne i onkologiczne.

– Jeśli więc chory pacjent przyjmuje leki bez substancji czynnej, to po prostu umiera, bo tak naprawdę się nie leczył – mówi ekspert. – Proszę wpisać nazwę dowolnego leku w przeglądarce internetowej, dodając do tego słowo „kupię”. Od razu ukazuje się wiele ogłoszeń – także rzekomo od osób prywatnych – w stylu „sprzedam trzy opakowania leku, które pozostały mi z terapii”. Policja próbowała nieraz namierzać takie oferty. Okazywało się, że dana osoba wystawiała takie same ogłoszenia mniej więcej co tydzień.

Cały wywiad dostępny w najnowszym numerze Gazety Prawnej

Tagi: 
Artykuł pochodzi z serwisu
REKLAMA
REKLAMA

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych