REKLAMA
Autor: Redakcja mgr farm Opublikowano: 21 grudnia 2018

W Poznaniu 65-latek dokonał trzech napadów, w tym na aptekę

Artykuł pochodzi z serwisu

Policja zatrzymała 65-letniego mężczyznę, który ukradł pieniądze z dwóch placówek finansowych i próbował zrobić to samo w aptece. Grozi mu za to 12 lat więzienia.

Do pierwszego zdarzenia doszło w sierpniu. Jak relacjonuje sierż. sztab. Marta Mróz z komendy miejskiej w Poznaniu, mężczyzna przebrany za pracownika budowlanego wszedł do placówki bankowej w rejonie Starego Miasta i grożąc bronią zażądał od pracującej tam kobiety wydania pieniędzy. Uciekł, kiedy dostał łup.

Do kolejnego zdarzenia doszło w październiku na Grunwaldzie. Mężczyzna zastraszył wówczas trzy pracownice placówki finansowej, zamknął je w jednym z pomieszczeń i ukradł ok. 10 tysięcy złotych.

REKLAMA

W listopadzie postanowił zaatakować po raz kolejny. Tym razem za cel obrał aptekę na Starym Mieście. Farmaceutka nie dała się zastraszyć i kategorycznie odmówiła wydania pieniędzy. Niedoszły złodziej zrezygnował z rabunku. (czytaj również: Zatrzymano złodzieja, który dwa razy okradł tę samą aptekę).

REKLAMA

W końcu funkcjonariuszom udało się zidentyfikować sprawcę. Został zatrzymany na Łazarzu. 65-latek usłyszał trzy zarzuty za dokonanie i usiłowanie rozbojów, a najbliższe 3 miesiące spędzi w areszcie. Grozi mu 12 lat więzienia.

Plaga napadów na apteki?

To nie pierwsza tego typu historia, kiedy pracownicy aptek znajdują się w niebezpieczeństwie. Zaledwie dwa miesiące temu przytaczaliśmy mrożącą krew w żyłach historię o tym, jak młody człowiek zaatakował farmaceutkę podczas nocnego dyżuru. Aby uzyskać pieniądze lub lek zwierający narkotyki, groził kobiecie długim nożem (czytaj więcej: Z nożem kuchennym napadł na aptekę).

Pod koniec sierpnia Gazeta Wrocławska opisała serię napadów na apteki, które działy się w maju ubiegłego roku. 50-letni mężczyzna terroryzował apteki za pomocą chińskiej podróbki karabinu kałasznikowa. Tym sposobem udało mu się wyłudzić pewną kwotę pieniędzy (czytaj więcej: Napadał na apteki z kałasznikowem na kulki).

Źródło: IK/epoznan.pl

 

Artykuł pochodzi z serwisu
REKLAMA
REKLAMA

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych