REKLAMA
Autor: Paulina Górniak Opublikowano: 28 września 2018

Wady żywienia pozajelitowego

Artykuł pochodzi z serwisu
Porównując różne drogi podaży dostępne przy leczeniu żywieniowym, to jest dojelitową i pozajelitową, można odnieść wrażenie że ta ostatnia jest wyborem najprostszym.

Zdarza się, że żywienie pozajelitowe jest wręcz nadużywane, a sama niemożność podania pokarmu doustnie jest dla niektórych klinicystów wystarczającym wskazaniem, by zrobić to dożylnie. Nie borykamy się bowiem z nietolerancją żywienia, objawiającą się biegunką, wymiotami itp., odchodzi problem wyłonienia u pacjenta sztucznego dostępu do przewodu pokarmowego, a pozajelitowo żywić da się w zasadzie nawet przez żyły obwodowe, mniej jest wreszcie pracy z podłączeniem żywienia, porównując jeden worek z mieszaniną do kilku opakowań odżywki.

Jest to jednak wrażenie bardzo mylne.

REKLAMA

Nieumiejętnym i nieostrożnym żywieniem pozajelitowym można doprowadzić do śmierci!

Nie bez powodu wskazaniem do żywienia pozajelitowego jest dopiero sytuacja, kiedy żywienie enteralne jest przeciwwskazane, niewystarczające lub niemożliwe, a zawsze, gdy tylko się da, preferowaną drogą podaży powinna być droga fizjologiczna, do przewodu pokarmowego. Całkowite żywienie pozajelitowe wiąże się bowiem z szeregiem poważnych powikłań, które czasem mogą nawet zagrażać życiu chorego.

Główne powikłania żywienia pozajelitowego można podzielić na te związane z dostępem naczyniowym – mechaniczne lub septyczne, oraz metaboliczne. Poza wymienionymi są jeszcze inne powikłania, np. psychologiczne, związane z jakością życia osoby żywionej pozajelitowo.

Powikłania naczyniowe

Powikłania związane z dostępem żylnym są o tyle groźne, że każde następne wszczepienie cewnika jest trudniejsze, wiąże się także z ryzykiem utraty żyły do dostępu żylnego. Z tego powodu w przypadku tych powikłań czasem próbuje się uniknąć usunięcia cewnika oraz sytuacji które mogą do tego prowadzić, przepłukując cewnik, wypełniając go profilaktycznie roztworami uniemożliwiającymi wzrost bakteryjny czy tworzenie biofilmu (takimi jak etanol, 4% cytrynian sodu, taurolidyna, EDTA, w określonych sytuacjach antybiotyki) oraz używając odpowiednich zestawów naprawczych. Nie bez znaczenia pozostaje również przestrzeganie aseptyki podczas sporządzania mieszaniny odżywczej, zakładania i obsługi cewnika, dobór odpowiedniego materiału i średnicy cewnika oraz miejsca, w którym zostanie on założony.

Do powikłań mechanicznych zaliczymy uszkodzenie cewnika i jego zatkanie – agregatami lipidowo-elektrolitowo-białkowymi, lekami, skrzepami. Może dojść także do zakrzepicy żylnej czy zatorowości płucnej. Do powikłań septycznych należy kolonizacja cewnika, zakażenie miejsca wyprowadzenia cewnika oraz najpoważniejsze z nich, zakażenie krwi związane z cewnikiem. Ropowica kanału, grzybica, sepsa czy obecność gronkowca są sytuacjami, w których należy bezwzględnie usunąć zakażony cewnik. Generalnie, powikłania septyczne związane są z wysoką śmiertelnością i generują wysokie koszty leczenia.

Powikłania metaboliczne

Powikłania metaboliczne całkowitego żywienia pozajelitowego wynikają w dużej mierze z braku podaży składników odżywczych do przewodu pokarmowego. Organizm chorego jest przez to pozbawiony jest możliwości kontrolowania ilości poszczególnych składników chociażby w pewnym stopniu na etapie wchłaniania, skąd wynikają różne ograniczenia tego sposobu żywienia. To zlecający mieszaninę odżywczą musi być świadomy możliwości metabolicznych pacjenta, ostrożnie i powoli wprowadzać żywienie i na bieżąco monitorować stan chorego, aby nie obciążyć nadmiernie poszczególnych narządów czy nie doprowadzić do zatrucia niektórymi składnikami – np. pierwiastkami śladowymi, które podane w nadmiernych ilościach mogą się akumulować w organizmie. Kolejnym aspektem braku podaży doustnej i dojelitowej jest działanie i motoryka samego przewodu pokarmowego. Brak pasażu jelitowego negatywnie wpływa na funkcjonowanie wątroby czy dróg żółciowych, ponadto prowadzi do zmniejszenia kosmków jelitowych i wielkości krypt, a także translokacji bakteryjnej i nadmiernej kolonizacji jelita przez bakterie.

I tak wśród powikłań metabolicznych znajdziemy przede wszystkim niedobory i nadmiary poszczególnych składników odżywczych – m.in. hipo- i hiperglikemię, hipo- i hipernatremię, hipofosfatemię hipertriglicerydemię czy hipermanganemię. Jednym z najgroźniejszych powikłań tej grupy jest zespół ponownego odżywienia (zespół szoku pokarmowego, ang. refeeding syndrome), wynikający z nadmiernej podaży żywienia u osób ciężko niedożywionych i zagrażający życiu. Składają się na niego hipofosfatemia, hipomagnezemia i hipokaliemia, niedobór tiaminy i retencja płynów, co razem może skutkować rabdomiolizą mięśni, komorowymi zaburzeniami rytmu, niewydolnością oddechową, zaburzeniami świadomości czy zaburzeniami nerwowo-mięśniowymi.

Kolejnym z powikłań jest niewydolność wątroby związana z żywieniem pozajelitowym (ang. PNALD, parenteral nutrition related liver disease). Spowodowana może być nadmierną podażą kalorii, zwłaszcza pochodzących z glukozy, brakiem podaży doustnej, niedoborem niezbędnych kwasów tłuszczowych i choliny oraz doborem emulsji opierającej się na bazie oleju sojowego. Ponadto może dojść do zaburzeń funkcji nerek, kamicy żółciowej oraz metabolicznej choroby kości. To ostatnie powikłanie może wystąpić wskutek zatrucia glinem lub witaminą D, niedoborów mikroelementów oraz ujemnego bilansu wapniowego.

Piśmiennictwo:

  1. Sobotka L. i in.; Podstawy żywienia klinicznego; Krakowskie Wydawnictwo Scientifica Sp. z o.o.; 2013

  2. Kłęk S.; Powikłania domowego żywienia pozajelitowego, Kurs – Żywienie pozajelitowe i dojelitowe w warunkach domowych, Kraków 2011

  3. Szczepanek K.; Powikłania żywienia pozajelitowego, Kurs leczenia żywieniowego dla zespołów żywieniowych, Katowice 2013

  4. Fołtyn I., Profilaktyka zakażenia dostępu naczyniowego – najnowsze metody, VII Kongres Polskiego Towarzystwa Żywienia Klinicznego, Serock 2017

Artykuł pochodzi z serwisu
REKLAMA
REKLAMA

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych