REKLAMA
Autor: Redakcja mgr farm Opublikowano: 26 czerwca 2018

Ważna informacja dla farmaceutów, którzy brali udział w konsultacjach publicznych

Artykuł pochodzi z serwisu

Na początku czerwca w Rządowym Centrum Legislacyjnym zostały opublikowane uwagi jakie farmaceuci zgłosili mailowo w ramach konsultacji publicznych do projektu rozporządzenia Ministra Zdrowia w sprawie zapotrzebowań oraz wydawania z apteki produktów leczniczych, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego i wyrobów medycznych. Kilku z nich oburzył fakt, że ich korespondencję opublikowano bez zanonimizowania ich danych osobowych. Postanowiliśmy zapytać resort o tę sytuację…

Okazuje się, że wszyscy farmaceuci biorący udział w konsultacjach publicznych przez wysłanie swoich uwag do Ministerstwa Zdrowia, są w obliczu prawa lobbystami. (fot. MGR.FARM)

REKLAMA

REKLAMA

Dokładnie 8 czerwca na stronach Rządowego Centrum Legislacyjnego opublikowano stanowiska zgłoszone w ramach konsultacji publicznych do projektu rozporządzenia Ministra Zdrowia w sprawie zapotrzebowań oraz wydawania z apteki produktów leczniczych, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego i wyrobów medycznych. Wśród nich znalazły się zarówno te wyrażone przez organizacje (izby aptekarskie, lekarskie), ale również osoby prywatne – w większości farmaceutów. Te drugie w dużej liczbie zostały zgromadzone w jednym pliku pod nazwą „Uwagi obywateli”. Jak się okazuje, w pliku tym nie zostały zanonimizowane dane autorów tychże opinii.

W rezultacie upublicznione zostały imiona i nazwiska farmaceutów oraz ich adresy e-mail i w kilku przypadkach również dane adresowe ich aptek

W związku z tą sytuacją do naszej redakcji wpłynęły prośby farmaceutów o interwencję w resorcie zdrowia i wyjaśnienia. Nasi czytelnicy zwracali uwagę, że upublicznianie ich danych wydaje się kontrowersyjne, szczególnie w kontekście Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych, które niedawno weszło w życie. Odpowiedź, którą uzyskaliśmy w tej sprawie z Ministerstwa Zdrowia mocno nas zaskoczyła…

Resort zdrowia poinformował nas, że na stronie Rządowego Centrum Legislacji podlegają publikacji wszelkie dokumenty dotyczące prac nad projektem skierowanym do konsultacji publicznych, w tym zgłoszenia zainteresowania pracami nad projektem wniesione w trybie przepisów o działalności lobbingowej w procesie stanowienia prawa.

Oznacza to, że wszyscy farmaceuci biorący udział w konsultacjach publicznych przez wysłanie swoich uwag do Ministerstwa Zdrowia, są w obliczu prawa lobbystami

– Podmioty zgłaszające uwagi do projektu rozporządzenia powinny mieć świadomość, że proces legislacyjny jest jawny, a przesłane w ramach tego procesu pisma zostaną upublicznione. Ma tu zastosowanie reguła kolizyjna, Lex specialis derogat legi generali, norma szczególna uchyla normę generalną – tłumaczy Ministerstwo Zdrowia.

Resort zwraca też uwagę, że zgodnie z art. 6 ustawy z dnia 7 lipca 2007 r. o działalności lobbingowej w procesie stanowienia prawa (Dz. U. z 2017 r. poz. 248) z chwilą udostępnienia w Biuletynie Informacji Publicznej wykazów, o których mowa w art. 3 i art. 4, albo – w przypadku gdy projekt nie był zawarty w żadnym z tych wykazów – z chwilą udostępnienia projektu w BIP, udostępnieniu podlegają również wszelkie dokumenty dotyczące prac nad projektem (nie ma w tym przepisie mowy o anonimizacji danych).

– Należy również zwrócić uwagę na przepis art. 7 ust. 3 ww. ustawy, zgodnie z którym zgłoszenie, o którym mowa w ust. 1 (zgłoszenie zainteresowania pracami nad projektem zgłaszane na urzędowym formularzu – w tym przypadku nie miało miejsca), podlega udostępnieniu, z wyjątkiem adresów osób fizycznych, w Biuletynie Informacji Publicznej jako dokument dotyczący prac nad projektem założeń projektu ustawy, projektem ustawy albo projektem rozporządzenia – zwraca uwagę Ministerstwo Zdrowia i zapewnia, że żadnym przypadku opublikowanym na stronie RCL nie został udostępniony adres osoby fizycznej.

Farmaceuci, którzy wysłali swoje uwagi do wspominanego projektu rozporządzenia, zwracają jednak uwagę, że w RCL upubliczniono ich imiona, nazwiska oraz adresy e-mail. Poza tym w kilku przypadkach opublikowano też adresy ich aptek.

Tagi: 
Artykuł pochodzi z serwisu
REKLAMA
REKLAMA

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych