REKLAMA
Autor: Redakcja mgr farm Opublikowano: 2 stycznia 2019

Widmo braku insuliny wcale nie tak odległe

Artykuł pochodzi z serwisu
REKLAMA

Liczba chorych na cukrzycę ciągle wzrasta, nie bez przyczyny choroba ta została nazwana epidemią XXI wieku. Grozi to poważnymi problemami w produkcji insuliny i to w niedługim czasie.

Dr Sanjay Basu ze Stanford University stworzył raport dotyczący zachorowań na cukrzycę i zapotrzebowania na insulinę. Opublikowano go na łamach „Lancet Diabetes and Endocrinology”. Jego zdaniem zachorowalność na cukrzycę jest tak duża, że producenci insuliny mogą nie nadążyć z jej produkcją. Tym samym, jak twierdzi dr Basu, diabetycy w niektórych krajach (szczególnie tych biedniejszych) stracą dostęp do tego hormonu. Z raportu wynika, że w 2030 roku połowa diabetyków mieszkających w Afryce i Azji będzie miała problem z dostaniem insuliny.

Ponadto mogą się również pojawić też problemy z transportem i przechowywaniem insuliny. Jednocześnie z powodu wysokiej ceny preparatu mieszkańcy biedniejszych regionów mogą w ogóle zostać od niej odcięci. Obecnie już w niektórych krajach zaczyna brakować insuliny. Największe braki odnotowano w Bangladeszu, Brazylii, Nepalu, Pakistanie i na Sri Lance.

REKLAMA

Obecnie rynek producentów insuliny zdominowały trzy koncerny: duński Novo Nordisk, amerykański Eli Lilly i francuski Sanofi. Jak podaje naukawpolsce.pap.pl, na te trzy firmy przypada aż 99% produkcji światowej insuliny pod względem wartości rynku oraz 96%, jeśli chodzi o jego objętość.

REKLAMA

Na cukrzycę cierpi już ponad 400 mln osób na całym świecie, a w Polsce ok. 3 mln osób. Szacuje się, że w 2030 roku będzie to już pół miliarda. Zdaniem specjalistów, bez wdrażania działań prewencyjnych, liczba zachorowań na cukrzycę będzie też cały czas wzrastać.

Źródło: IK/Rzeczpospolita

Artykuł pochodzi z serwisu
REKLAMA
REKLAMA

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych