REKLAMA
Autor: Redakcja mgr farm Opublikowano: 15 kwietnia 2019

Witamina C – czy suplementacja wysokimi dawkami podnosi odporność?

Artykuł pochodzi z serwisu
REKLAMA

Nasze apteki coraz częściej są “zalewane” przez preparaty, które w swojej nazwie obowiązkowo muszą zawierać człon “MAX” lub “FORTE”. Mentalność polskiego społeczeństwa jest nastawiona na tezę: “im więcej, tym lepiej”. Jednym z przykładów preparatów, których dotyczy ta kwestia jest kwas askorbinowy, czyli witamina C. Oprócz wysokich dawek musi być naturalna, liposomalna, lewoskrętna… Dopiero, gdy posiada takie właściwości może być skuteczna, m.in. w leczeniu przeziębienia i grypy. Czy tak jest rzeczywiście?

Izolacja witaminy C oraz jej zsyntetyzowanie nastąpiło dopiero w latach 30. XX wieku. Jednak już od kilkuset lat jej dobroczynne właściwości znali marynarze udający się w dalekomorskie podróże. Zabierali oni ze sobą bardzo duże ilości owoców cytrusowych, których spożycie gwarantowało im ochronę przed szkorbutem. Nie wiedzieli oni oczywiście, że to właśnie witamina C zapobiega rozwojowi tej choroby. Ten fakt udowodniono dopiero na początku XX w., gdy odkryto, że na szkorbut zapada również świnka morska. Zwierzę to poddano badaniom, co pozwoliło stwierdzić, że przyczyną szkorbutu jest mała podaż kwas askorbinowego w diecie.

Przez wiele lat od tego czasu zostało odkrytych wiele właściwości kwasu askorbinowego. W latach 70. XX wieku prof. Linus Pauling, laureat Nagrody Nobla sugerował, że witamina C łagodzi i skraca czas trwania objawów infekcji górnych dróg oddechowych. Te “rewelacje”, wielu z naukowców postanowiło poprzeć własnymi badaniami.

REKLAMA

Badania zainspirowane tezą Paulinga

W jednym z nich podawano witaminę C grupie badawczej przez okres 3-6 tygodni. Dawka, którą dozowano wynosiła 200 mg na dobę. Okazało się, że nie miało to wpływu na częstość występowania infekcji w badanej grupie. Podobne badania przeprowadzono wobec osób, które były narażone na stres oraz zimno. Tej grupie badanych, również podawano kwas askorbinowy w dawce 200 mg, jednak wyniki badań wskazują, że częstość zachorowań na infekcje górnych dróg oddechowych zmalała u nich o 40% wobec osób, u których suplementacja witaminy C nie była prowadzona.

REKLAMA

Inne przeprowadzone badania wskazywały, że stałe zażywanie witaminy C w dawce poniżej 200 g /dobę skróciło czas trwania przeziębienia u dorosłych o 8%, a u dzieci o 13%. Również ryzyko infekcji zostało zmniejszone u osób przyjmujących kwas askorbinowy przez dłuższy czas, którzy ponadto wykazywali wysoką aktywność fizyczną.

Badania przeprowadzono również wobec osób starszych. Podawano im duże ilości kiwi, które jest bardzo dobrym źródłem witaminy C. Po takiej, kilkutygodniowej diecie badano u tych osób aktywność komórek NK. Wyniki wskazują, że nie wykazano ich zwiększonej aktywności wobec grupy placebo.

W 2012 r. przeprowadzono badania, które miały na celu określenie skuteczności działania witaminy C w połączeniu z suplementacją cynku wobec infekcji górnych dróg oddechowych. Dawki kwasu askorbinowego jakie podawano grupie badanej sięgały 1000 mg/ dobę, a cynku 10 mg. dobę. Co ciekawe, u większości osób wykazano, że po 5 dniach takiej suplementacji wyciek z nosa znacznie się zmniejszył.

Duże dawki witaminy C nie dla każdego

Choć powszechnie witamina C jest uznawana za bezpieczną dla ludzkiego organizmu to jej nadmierne spożycie może powodować poważne skutki uboczne. Poczynając od dolegliwości ze strony układu pokarmowego (nudności, biegunki, wymioty) po zwiększone ryzyko powstawania kamieni nerkowych. Duże dawki kwasu askorbinowego (tj. powyżej 500 mg/ dobę) mogą również powodować zwiększenie wchłaniania żelaza z przewodu pokarmowego, czego wynikiem mogą być nudności, biegunki, a także przewlekłe osłabienie i przemęczenie.

Badania, które przeprowadzono wobec witaminy C wskazują, że nie leczy ona infekcji górnych dróg oddechowych. Stosowana regularnie może jedynie skracać przebieg przeziębienia. Zmniejszona częstotliwość zachorowań oraz łagodniejszy ich przebieg szczególnie ma znaczenie u osób bardzo aktywnych fizycznie, narażonych na stres bądź przewlekle narażonych na zimno. Ma to prawdopodobnie związek z właściwościami antyoksydacyjnymi kwasu askorbinowego, co przekłada się na zmiatanie wolnych rodników powstających w powyższych sytuacjach.

Biorąc pod uwagę wyniki przeprowadzonych badań nad kwasem askorbinowym należy poddać pod wątpliwość stosowanie preparatów zawierających tę substancję w bardzo dużych dawkach. Na ich podstawie można śmiało stwierdzić, że skrócenie czasu trwania infekcji górnych dróg oddechowych jest łatwiej osiągalne, gdy przyjmuje się witaminę C w dawce poniżej 200 mg/ dobę, a dodatkowo w swoim codziennym życiu wprowadza się aktywność fizyczną, a nie stosuje podaż bardzo dużych dawek tej substancji.

Bibliografia:

  1. Rondanelli M., i wsp.; Self-Care for Common Colds: The Pivotal Role of Vitamin D, Vitamin C, Zinc, and Echinacea in Three Main Immune Interactive Clusters (Physical Barriers, Innate and Adaptive Immunity) Involved during an Episode of Common Colds-Practical Advice on Dosages and on the Time to Take These Nutrients/Botanicals in order to Prevent or Treat Common Colds; Evid Based Complement Alternat Med. 2018 Apr 29.
  2. S.Maggini, S. Beveridge, M. Suter; A combination of high dose vitamin C plus zinc for the common cold; Journal of International Med. Research, vol. 40, no. 1, s. 28–42, 2012.
  3. H. Hemil; Vitamin C and common cold incidence: A review of studies with subjects under heavy physical stress; International Journal of Sports Medicine, vol. 17, no. 5, s. 379–383, 1996.
  4. Webb A.L., Villamor E.; Update: effects of antioxidant and non-antioxidant vitamin supplementation in immune function. Nutr. Rev.; vol. 65, no.5,181-217, 2007.
Artykuł pochodzi z serwisu
REKLAMA
REKLAMA

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych