Wszystkie klauzule farmaceuty

Autor: Sylwia Podsędek / Opublikowano: 2017-01-19 11:00:15 /

Czy farmaceuta może odmówić wydania leku? Oczywiście. Czasami wręcz musi to zrobić, a sytuacji i przepisów do tego uprawniających jest całkiem sporo.

Katalog sytuacji, w których aptekarz może odmówić wydania leku jest dość szeroki i uwzględnia szczególnie miejsce, jakie zajmuje on w systemie opieki zdrowotnej. Według obowiązujących przepisów wykonywanie zawodu farmaceuty polega między innymi na „sprawowaniu nadzoru nad wytwarzaniem, obrotem, przechowywaniem, wykorzystaniem i utylizacją produktów leczniczych oraz wyrobów medycznych”. Oznacza to, że stanowi on ostatnie ogniwo łańcucha dystrybucji leków mające kontakt z pacjentem, przez co spoczywa na nim odpowiedzialność za ich właściwe dyspensowanie i zastosowanie. Już samo to sprawia, że farmaceuta musi posiadać prawnie uregulowane kompetencje do odmowy sprzedaży określonego preparatu, jeśli w oparciu o posiadaną wiedzę uzna, że stanowi to zagrożenie dla zdrowia lub życia pacjenta albo rodzi podejrzenie działania niezgodnego z prawem.

Podstawowym zapisem dającym farmaceucie i technikowi farmaceutycznemu prawo do odmowy wydania produktu leczniczego, jeżeli może to zagrażać życiu lub zdrowiu pacjenta, jest artykuł 96 ustęp 4 ustawy Prawo farmaceutyczne. Uprawnienie to zwykło się potocznie nazywać „klauzulą zdrowia”. Teoretycznie daje ona prawo odmowy wydania każdego leku (dostępnego na receptę lub bez) jeśli tylko istnieje podejrzenie, że zaszkodzi on w jakikolwiek sposób pacjentowi – szczególnie jeśli nabywany jest w celu zastosowania niezgodnego z jego przeznaczeniem.

Ponadto odmowa wydania produktu leczniczego może nastąpić w sytuacjach, gdy nie zostały dopełnione odpowiednie wymogi formalne dotyczące recepty. Przykładowo gdy została ona wystawiona na dany lek podlegający refundacji i nie zawiera wszystkich elementów wynikających z przepisów rozporządzenia Ministra Zdrowia w sprawie recept lekarskich, dodatkowo nie dających się poprawić w ramach uprawnień zawodowych farmaceutów. Zrealizowanie takiej recepty może zostać zakwestionowane przez Narodowy Fundusz Zdrowia, co skutkować będzie odmową refundacji bądź żądaniem zwrotu już wypłaconej – w takiej sytuacji zadaniem farmaceuty jest weryfikacja jej poprawności i odmowa realizacji.

Innym przykładem sytuacji, w której farmaceuta lub technik farmaceutyczny może odmówić realizacji recepty lub zapotrzebowania, jest podejrzenie co do ich autentyczności. Zapis ten znajduje się w nieco zapomnianym rozporządzeniu Ministra Zdrowia z 18 października 2002 roku w sprawie wydawania z apteki produktów leczniczych i wyrobów medycznych. Natomiast sposób postępowania z receptą, co do której zachodzi uzasadnione podejrzenie sfałszowania, opisuje zdecydowanie bardziej znane rozporządzenie Ministra Zdrowia z 8 marca 2012 w sprawie recept lekarskich. Mówi ono, że osoba wydająca leki powinna odmówić realizacji takiej recepty, zatrzymać ją i niezwłocznie powiadomić o tym wojewódzkiego inspektora farmaceutycznego i oddział wojewódzki Narodowego Funduszu Zdrowia. O ile to możliwe, farmaceuta powinien poinformować o zaistniałej sytuacji również osobę uprawnioną do wystawienia takiej recepty (czyli lekarza podpisanego pod sfałszowanym dokumentem) lub świadczeniodawcę widniejącego w jej nagłówku.
Wracając jednak do rozporządzenia w sprawie wydawania z apteki produktów leczniczych i wyrobów medycznych, trzeba nadmienić również inne sytuacje umożliwiające na jego mocy odmowę wydania leku. Otóż jego paragraf 5 mówi, że może to również nastąpić gdy konieczne jest dokonanie zmian w leku recepturowym, przy braku możliwości porozumienia się z osobą, która ją wystawiła. Poza tym jeśli od dnia sporządzenia leku upłynęło co najmniej 6 dni – w przypadku leku recepturowego lub leku sporządzonego na podstawie etykiety aptecznej – pracownik aptek również może odmówić jego wydania.

Ostatnie lata przyniosły kolejne ograniczenia dotyczące nabywania produktów leczniczych, które nałożyły na farmaceutów nowe obowiązki dotyczące weryfikacji wieku osób je nabywających. Do tej pory aptekarz mógł odmówić realizacji recepty, jeśli osoba, która ją przedstawiała nie ukończyła 13 roku życia lub zachodziło uzasadnione podejrzenie co do jej wieku. Od 1 lipca 2015 roku farmaceuta ma również obowiązek odmówić wydania produktu leczniczego zawierającego substancje psychoaktywne (kodeinę, pseudoefedrynę, dekstrometorfan) osobie, która nie ukończyła 18 roku życia, a także jeśli podejrzewa, że może być użyty w innych celach niż lecznicze i być zagrożeniem dla zdrowia i życia. To efekt zmian w ustawie o przeciwdziałaniu narkomanii. Na tym jednak nie koniec gdyż na mocy tych samych przepisów, w ramach jednorazowej sprzedaży można wydać w aptece (a także punkcie aptecznym) nie więcej niż jedno opakowanie danego produktu leczniczego zawierającego w swoim składzie wspomniane substancje. Oznacza to, że farmaceuta i technik farmaceutyczny mają prawo odmówić wydania opakowania leku przekraczającego tę ilość.

Jedną z najświeższych zmian w przepisach jest podpisana przez Ministra Zdrowia na początku kwietnia 2015 roku zmiana rozporządzenia w sprawie wydawania z aptek produktów leczniczych. Wprowadzono do niej przepis mówiący, że hormonalne środki antykoncepcyjne do stosowania wewnętrznego, posiadające kategorię dostępności OTC, wydaje się bez recepty osobie, która ukończyła 15 rok życia. W praktyce oznacza to, że tzw. pigułka „dzień po” może być wydana bez recepty wyłącznie osobom, które skończyły 15 lat. Farmaceuta bądź technik farmaceutyczny może odmówić wydania tego preparatu osobie, która na jego prośbę tego nie udokumentuje.

Przytoczone przepisy pokazują, że zarówno farmaceuta, jak i technik farmaceutyczni nie są pozbawieni odpowiednich klauzul umożliwiających odmowę realizacji recepty lub wydania leku, w sytuacjach budzących wątpliwości lub podejrzenia co do ich legalności lub bezpieczeństwa. Niestety często można odnieść wrażenie, że pracownicy aptek z nie znają swoich uprawnień lub po prostu boją się z nich korzystać. Roszczeniowość pacjentów i oczekiwania pracodawców sprawiają, że farmaceuci nierzadko zapominają o ciążącej na nich odpowiedzialności za „sprawowanie nadzoru nad wytwarzaniem, obrotem, przechowywaniem, wykorzystaniem i utylizacją produktów leczniczych oraz wyrobów medycznych”. W rezultacie sami sprowadzają się do roli niemych sprzedawców. Tymczasem wszystkie działania podejmowane przez aptekarza powinny być czynione z myślą o dobru pacjenta – nawet jeśli miałoby się to wiązać z odmową realizacji konkretnej recepty lub wydania konkretnego leku. W końcu to czego pacjent chce, nie zawsze jest tym czego naprawdę potrzebuje. I to stanowi o różnicy między apteką, a sklepem ogólnodostępnym.

Udostępnij
PILNE
ZAMKNIJ
Oświadczenie

Dostęp do zawartości serwisu farmacja.pl jest możliwy
dla osób uprawnionych do wystawia recept
lub osób prowadzących obrót produktami leczniczymi.

Oświadczam, że jestem lekarzem, farmaceutą
lub osobą prowadzącą zaopatrzenie w produkty lecznicze.


Akceptuj