REKLAMA
Autor: Redakcja mgr farm Opublikowano: 28 września 2018

Wycofane leki na półce w sklepie? To możliwe…

Artykuł pochodzi z serwisu

O brakach leków w aptekach, różnicach między farmaceutami i technikami, nocnych dyżurach, sprzedaży pozaaptecznej i odpowiedzialności zawodowej, mówił w Polskim Radiu Rzeszów wiceprezes Podkarpackiej Okręgowej Rady Aptekarskiej, Jacek Brodziński.

W Polsce jest około 15 tysięcy aptek i punktów aptecznych, co oznacza, że jest między nimi duża konkurencja. (fot. Shutterstock)

– Brakuje leków w polskich aptekach, bo są wywożone za granicę – powiedział na antenie Radio Rzeszów wiceprezes Podkarpackiej Okręgowej Rady Aptekarskiej, Jacek Brodziński. Farmaceuta tłumaczył, że problem dotyczy leków refundowanych, które w Polsce są tańsze niż w innych krajach Europy.

REKLAMA

Brodziński wyjaśniał, że firmy farmaceutyczne mogąc zarobić na tych samych preparatach więcej niż na ich sprzedaży w Polsce, traktują kraje Zachodu jako głównych nabywców. Ministerstwo zdrowia próbuje to zmienić, wprowadzić takie regulacje, żeby przede wszystkim polscy pacjenci mieli dostęp do leków refundowanych, ale jak się wyraził nasz gość – średnio to się udaje.

REKLAMA

W Polsce jest około 15 tysięcy aptek i punktów aptecznych, co oznacza, że jest między nimi duża konkurencja. Jak przyznał Jacek Brodziński jest dużo aptek sieciowych, które stosują ceny dumpingowe, dlatego małe apteki – często prowadzone od kilku pokoleń, znalazły się w trudnej sytuacji ekonomicznej i są likwidowane.

Farmaceuta odniósł się również do leków dostępnych w obrocie pozaaptecznym i niebezpieczeństw związanych z nabywaniem ich w takich miejscach.

– Była kiedyś taka sytuacja i to całkiem niedawno, kiedy w jednej z drogerii widziałem preparat, który od kilku dni już był wycofany z obrotu, ze względu na jakieś tam wady jakościowe. Aptekarze, kierownicy aptek, mają obowiązek każdego rana przychodząc do pracy, sprawdzić decyzje Głównego Inspektora Farmaceutycznego odnośnie wycofania bądź wstrzymania w obrocie danych produktów leczniczych. Natomiast w sklepach nikt tego nie pilnuje i tutaj jest takie zagrożenie, że czasem mogą znaleźć się tam preparaty, które są wycofane z obrotu, a tak naprawdę nikt ich ze stanu sklepu nie ściągnął – mówił Brodziński.

Cała audycja do posłuchania na stronie Polskiego Radia Rzeszów

Tagi:
Artykuł pochodzi z serwisu
REKLAMA
REKLAMA

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych