Wynajęła na aptekę lokal, który się do tego nie nadawał

Obrazek użytkownika farmacja.pl
Autor: farmacja.pl / Opublikowano: 2017-08-17 07:55:00 /

Sąd Rejonowy Szczecin-Centrum rozpatrywał niedawno pozew właścicielki lokalu, który wynajęła przedsiębiorcom chcącym otworzyć w nim aptekę. Dość szybko okazało się jednak, że lokal na aptekę się nie nadaje, z powodu wadliwej wentylacji. Najemcy postanowili zerwać umowę najmu, jednak nie zgodziła się na to jego właścicielka. Sprawa trafiła więc do Sądu...

Na początku października 2015 roku dwójka przedsiębiorców podpisała umowę najmu z właścicielką lokalu, w którym chcieli otworzyć aptekę. Swoich zamiarów nie ukrywali, w umowie znalazł się nawet zapis o wyłączności na prowadzenie apteki w lokalach będących własnością kobiety - innymi słowy zobowiązała się ona do niewynajmowania ich innym przedsiębiorcom chcącym prowadzić w nich apteki. Umowa została zawarta na 120 miesięcy, a czynsz miał wynosić 7500 zł.

Lokal wymagał prac adaptacyjnych, których wykonanie leżało po stronie wynajmujących. Ci już we wrześniu wynajęli projektantkę, która miała przygotować plan między innymi modyfikacji i rozbudowy instalacji wentylacyjnej, poprawiającej jej wydajność i przystosowującą lokale na potrzeby prowadzenia apteki. Niestety krótko po rozpoczęciu prac okazało się, że przebudowa wentylacji będzie niemożliwa...

W budynku znajdowała się mechaniczna instalacja wentylacyjna, której sercem była centrala wentylacyjna. To w niej następował nawiew do jednych pomieszczeń i wyciąganie powietrza z innych. Instalacja ta z założenia dzieliła pomieszczenia, a w konsekwencji odpowiednie przewody wentylacyjne na tzw. „brudne” skąd jest wyciągane powietrze i „czyste” gdzie powietrze jest nawiewane. W trakcie prac adaptacyjnych okazało się, że kanał wentylacyjny, do którego wg projektu najemcy mieli podłączyć niezbędną instalację wentylacyjną („brudną”) jest zajęty i nie nadaje się do tego celu. Niemożliwe okazało się też podłączenie do instalacji wentylacyjnej sąsiednich lokali.

W rezultacie przedsiębiorcy, którzy wynajęli lokal już 30 października poinformowali o odstąpieniu ze skutkiem natychmiastowym od umowy najmu. Jako przyczynę wskazywali brak wentylacji uniemożliwiający przeprowadzenie prac adaptacyjnych w wynajmowanych lokalach. Na dowód przedstawili protokół z kontroli przewodów kominowych stwierdzający, iż wentylacja mechaniczna jest niesprawna do podłączenia.


Właścicielka uznała, że odstąpienie od umowy najmu ze skutkiem natychmiastowym jest nieuzasadnione i również przedstawiła opinię kominiarza – tym razem stwierdzającą sprawność wentylacji. Spór między właścicielką lokalu a najemcami ciągnął się przez kilka kolejnych miesięcy. Kobieta wystawiała kolejne faktury za czynsz, których przedsiębiorcy nie płacili, uznając umowę za rozwiązaną. W pewnym momencie zastawem w sporze stały się meble apteczne, które przedsiębiorcy przechowywali w lokalu sąsiadującym z niedoszłą apteką.

Ostatecznie sprawa trafiła do Sądu, a ten przyznał rację wynajmującym. Jego zdaniem właścicielka lokalu od samego początku miała świadomość, że lokal nie nadaje się na aptekę z powodu niesprawnej instalacji wentylacyjnej - potwierdziły to zeznania kominiarza, który miał rzekomo wcześniej wydać pozytywną o lokalu.

- W umowie najmu powódka oświadczyła, że lokal jest bez wad. Brak możliwości podłączenia instalacji wentylacyjnej dla apteki jest wadą istotną. Skoro właściciel zapewniał o braku wad, to właściciel istnienie tych wad winien wyeliminować i to on jest właściwym podmiotem do zwrócenia się do wspólnoty mieszkaniowej o stosowną zgodę, a bezspornie tego nie zrobił - czytamy w uzasadnieniu wyroku. - Oświadczając, że lokal jest bez wad, gdy nie było możliwości podłączenia się do zaprojektowanego punktu wentylacji, powódka wywołała błąd u pozwanych co do możliwości prowadzenia tam apteki. Błąd był istotny, ponieważ nikt rozsądnie działający nie zawarłby umowy najmu lokalu, gdy ze względu na określoną wadę (tu brak możliwości podłączenia instalacji wentylacyjnej do zaprojektowanego punktu) danej działalności w tym lokalu prowadzić nie można. Zachowane zostały sposób odstąpienia i termin określone w art. 88 § 1 i 2 k.c.

Zdaniem sądu skutkiem powyższego jest powrót do sytuacji gdy umowa najmu nie obowiązuje, a co za tym idzie bezzasadne jest żądanie zapłaty czynszu najmu.

Orzeczenie wydane 27 czerwca 2017 jest nieprawomocne. Więcej na ten temat na Portalu Orzeczeń.

Źródło: orzeczenia.gov.pl

Udostępnij
PILNE
ZAMKNIJ
Oświadczenie

Dostęp do zawartości serwisu farmacja.pl jest możliwy
dla osób uprawnionych do wystawia recept
lub osób prowadzących obrót produktami leczniczymi.

Oświadczam, że jestem lekarzem, farmaceutą
lub osobą prowadzącą zaopatrzenie w produkty lecznicze.


Akceptuj