REKLAMA
Autor: Redakcja mgr farm Opublikowano: 2 grudnia 2019

Zaburzenia mikroflory bakteryjnej wśród noworodków

Artykuł pochodzi z serwisu
REKLAMA

Wpływ niewidocznej dla oczu mikroflory jelitowej na organizm człowieka stał się we współczesnej medycynie ewidentny. Wiedza na temat bytujących w nas drobnoustrojów ulega ciągłemu poszerzeniu i wciąż odkrywamy ich kolejne funkcje. Jak się okazuje, kluczowe znaczenie dla programowania mikrobiologicznego ma poród i pierwszy etap życia, jednak konsekwencje tego mogą wybiegać daleko w przyszłość. Jak nie dopuścić do zaburzeń w tym obszarze u nowo narodzonego dziecka?

Pakiet na przyszłość

Proces kolonizacji przez bakterie przewodu pokarmowego po urodzeniu wpływa nie tylko na ustalanie równowagi odpornościowej czy metabolicznej, ale może też prowadzić do licznych powikłań zdrowotnych w okresie noworodkowym, a nawet na późniejszych etapach życia. W organizmie człowieka zidentyfikowano ponad 1000 rodzajów bakterii, które tworzą unikalny ekosystem. Za inicjalny moment jego powstania uznaje się pierwszy kontakt z bakteriami pochwy i końcowego odcinka przewodu pokarmowego matki, do którego dochodzi podczas porodu naturalnego. Także ułożenie malucha bezpośrednio po porodzie na skórze rodzicielki („skin to skin”) sprawia, że przejmuje on jej florę bakteryjną. Wszystko to w połączeniu z pierwszym karmieniem bogatą w przeciwciała i korzystne bakterie oraz substancje stymulujące ich namnażanie się „siarą” stanowi doskonały „pakiet na przyszłość” dla nowo narodzonego dziecka. W czasie około 24 godzin od porodu jelita maluszka są wypełnione bakteriami tlenowymi, które stanowią podstawę do rozwoju korzystnych drobnoustrojów beztlenowych – głównie z rodzaju Lactobacillus i Bifidobacterium.

Kolonizacja „na skróty”

Rodzaj porodu wpływa na skład mikrobioty jelit noworodka. Kolonizacja inaczej zachodzi bowiem w przypadku cesarskiego cięcia. Zmieniają się okoliczności – dziecko nie ma kontaktu z drogami rodnymi matki, tuż po przyjściu na świat trafia do rąk personelu medycznego, a dopóki rodzicielka nie zostanie wybudzona, jest pozbawione z nią bliskości. W rezultacie dochodzi do zasiedlenia przewodu pokarmowego szczepami z otoczenia szpitalnego. Często utrudnione lub uniemożliwione jest podanie „siary” z piersi matki. Niefizjologiczny poród może też zakłócić proces laktacji, gdyż nie doszło do pobudzenia tych hormonów, które odpowiadają za produkcję pokarmu dla dziecka. Jak się okazuje, po kolonizacji przewodu pokarmowego u dzieci karmionych naturalnie w porównaniu do tych żywionych mieszankami mikrobiota jest bogatsza i zawiera większą zawartość oligosacharydów, które stymulują wzrost i aktywność bakterii probiotycznych.

REKLAMA

Skutki na lata

Odstępstwa od naturalnych procesów – czyli od porodu siłami natury, karmienia piersią i styczności z matką – wpływają niekorzystnie na proces tworzenia się dziecięcej mikroflory. Natomiast jej skład ma wpływ na prawidłowe ukształtowanie nabłonka jelit, a w rezultacie na trawienie i przyswajanie składników odżywczych. Drugim kluczowym obszarem podanym wpływowi mikrobioty jest odporność. Zaburzony profil mikrobiologiczny może zwiększać ryzyko zakażeń i popularnych wśród maluszków infekcji. Podatność na choroby może w takiej sytuacji utrzymywać się do lat nastoletnich, a nawet dorosłego życia, gdy niezbędna okazuje się pomoc immunologa. Słabo ukształtowany system immunologiczny może też zacząć reagować w sposób nieadekwatny na potencjalnie niegroźne czynniki jak określony rodzaj pokarmu czy pyłki kwitnących roślin. Efektem tego są schorzenia alergiczne jak celiakia, astma, atopowe zapalnie skóry i inne.

REKLAMA

Wsparcie z apteki

Choć nie cofniemy skutków porodu niefizjologicznego, możemy efektywnie im przeciwdziałać. Po cesarskim cięciu postarajmy się o jak najszybszy kontakt z dzieckiem, ewentualnie powierzmy maluszka partnerowi. Położenie nagiego noworodka na piersi matki sprzyja rozwojowi laktacji, aktywując wyrzut prolaktyny i oksytocyny, które są odpowiedzialne za produkcję i wypływ mleka. Dlatego poprośmy personel medyczny o jak najszybszą możliwość obcowania z pociechą. Jeśli jednak metody te nie dojdą do skutku, sięgnijmy po preparat apteczny, który jest dedykowany dzieciom urodzonym niefizjologicznie – Coloflor cesario. Ma on postać łatwych do aplikacji kropli doustnych i zawiera 3 szczepy liofilizowanych żywych kultur bakterii, w tym jeden z rodzaju Bifidobacterium i dwa Lactobacillus. To właśnie tych szczepów najbardziej brakuje u noworodków, które przyszły na świat drogą cesarskiego cięcia. Coloflor cesario został ponadto wzbogacony olejami MCT, które wspomagają działanie bakterii jelitowych i ułatwiają wchłanianie substancji odżywczych. Preparat warto przechowywać w lodówce, aby przedłużyć żywotność bakterii probiotycznych.

Konsultacja merytoryczna: lekarz ginekolog, Maksymilian Kurkowski – lekarz specjalista położnictwa i ginekologii.

ARTYKUŁ SPONSOROWANY

Artykuł pochodzi z serwisu
REKLAMA
REKLAMA

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych