REKLAMA
Autor: Redakcja mgr farm Opublikowano: 3 stycznia 2020

Zmiany w zaopatrzeniu w wyroby medyczne to efekt kontroli NIK?

Artykuł pochodzi z serwisu
REKLAMA

Najwyższa Izba Kontroli twierdzi, że to dzięki jej inspekcji przeprowadzonej w 2018 r., zmieniono przepisy dotyczące wystawiania, potwierdzania i realizacji zleceń na wyroby medyczne. Stworzono system eZWM, dzięki któremu pacjent nie musi udawać się do oddziału NFZ by potwierdzić prawo do refundacji wyrobu medycznego. System miał zadziałać od 1 stycznia 2020 r. jednak jego całkowite wdrożenie zostało przesunięte…

Jak informuje Najwyższa Izba Kontroli, od 1 stycznia 2020 r. pacjent, któremu przysługuje wyrób medyczny, nie będzie musiał odwiedzać placówki NFZ, by potwierdzić zlecenie. Będzie mógł to zrobić podczas wizyty u lekarza zlecającego wyrób medyczny. Z kolei 1 października 2019 weszło w życie nowe zarządzenie Prezesa NFZ, które likwiduje obowiązek sporządzania upoważnienia dla pełnomocnika do odbioru wyrobu medycznego. Teraz wystarczy upoważnienie ustne (czytaj również: WAŻNE: Stare wzory zleceń na wyroby medyczne do końca marca 2020 r.).

– Zgodnie z dotychczas obowiązującymi zasadami pacjent, który otrzymał zlecenie na wyrób medyczny, czyli np. kule, wózek inwalidzki, aparat słuchowy, pionizator czy materac przeciwodleżynowy, musi osobiście stawić się w placówce NFZ, by to zlecenie potwierdzić. Jeśli zlecenie zostało wystawione błędnie, konieczna jest kilkukrotna wizyta w Oddziale – czytamy w komunikacie NIK.

REKLAMA

Problem ten sygnalizowała już Najwyższa Izba Kontroli w raporcie z kontroli z czerwca 2019 r., wskazując go jako jedną z barier w dostępie do wyrobów medycznych. Jest to bowiem duże utrudnienie, zwłaszcza dla osób niepełnosprawnych z wyraźnymi dysfunkcjami narządu ruchu lub wzroku. Proces ten od 1 stycznia 2020 r. zostanie uproszczony: nie będzie już potrzebna wizyta w Oddziale. Będzie to znaczne ułatwienie nie tylko dla osób z dużymi niepełnosprawnościami, ale i dla osób z małych miejscowości, mieszkających w sporej odległości od najbliższego Oddziału NFZ (czytaj więcej: By uniknąć chaosu, po zlecenie na pieluchomajtki lepiej iść jeszcze w grudniu).

REKLAMA

– Od początku 2020 roku pacjent będzie mógł potwierdzić zlecenie już podczas wizyty u lekarza zlecającego wyrób medyczny, a następnie udać się do świadczeniodawcy, który takie zlecenie dla pacjenta zrealizuje. Od 4 listopada do 31 grudnia 2019 r. część placówek NFZ realizowała zlecenia już na nowych zasadach – pisze NIK (czytaj więcej: Okres przejściowy w wystawianiu i realizacji zleceń na wyroby medyczne).

Wystarczy ustne upoważnienie…

Konieczność potwierdzania zleceń przez pacjentów to nie jedyny problem, jaki sygnalizowali kontrolerzy NIK. W sytuacji gdy pacjent nie mógł sam odebrać wyrobu medycznego, musiał upoważnić swojego pełnomocnika na piśmie, i to w terminie nieprzekraczającym 7 dni. Po kontroli NIK, Prezes NFZ uchylił przepisy poprzedniego zarządzenia Prezesa NFZ z dnia 29 czerwca 2016 r., które nakładały ten obowiązek. Z dniem 1 października 2019 r. weszło w życie nowe zarządzenie Prezesa NFZ, zgodnie z którym ustne upoważnienie udzielone pełnomocnikowi jest wystarczające, a tym samym forma pisemna upoważnienia nie jest wymagana.

– Jednym ze znacznych utrudnień dla pacjenta, który przebywa w szpitalu, nadal jest brak możliwości zaopatrzenia w wyrób medyczny wydawany na zlecenie w trakcie hospitalizacji. Trudno jest dobrać i dopasować np. protezę czy pionizator, bez wcześniejszego ich przymierzenia. W efekcie bywa tak, że pacjent otrzymuje wyrób medyczny, który nie spełnia swojej funkcji – czytamy na stronie Najwyższej Izby Kontroli.

Zdaniem NIK pacjent powinien być zaopatrzony w niezbędne wyroby medyczne przed wypisem ze szpitala, gdzie sprawdzana jest jakość i przydatność wyrobu. W odpowiedzi na wyniki kontroli NIK Minister Zdrowia poinformował, że trwają analizy dotyczące zmiany przepisów, które mają umożliwić wystawianie, w czasie pobytu pacjenta w szpitalu, zleceń na określone wyroby medyczne, jeśli są niezbędne dla zachowania ciągłości leczenia lub są wykonywane na zamówienie (czytaj więcej: WAŻNE: Apteki muszą same podłączyć się do eZWM. Jak to zrobić?).

Źródło: ŁW/NIK

Artykuł pochodzi z serwisu
REKLAMA
REKLAMA

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych