REKLAMA
Autor: Redakcja mgr farm Opublikowano: 2 kwietnia 2019

ZSMOPL: Rekordzista przesłał raport 133 razy

Artykuł pochodzi z serwisu
REKLAMA

W całej Polsce aptekarze zmagają się z wysyłką pierwszych raportów do ZSMOPL. System działa, choć bardzo wolno. Aktualnie czas przetworzenia raportu to nawet kilka godzin. Ministerstwo zdrowia zapewnia jednak, że liczba raportów w kolejce spada i rośnie też odsetek tych bez błędów.

Od wczoraj apteki mają obowiązek wysyłania raportów do ZSMOPL. W mediach społecznościowych farmaceuci zgłaszają problemy i zamieszczają zdjęcia komunikatów, które wyświetla im system. W większości przypadków dotyczą one błędów w raportach. Cześć z nich informuje też, że przetwarzanie komunikatów trwa nawet kilka godzin.

REKLAMA
REKLAMA

Tym co znacząco wydłuża proces przetwarzania raportów wysyłanych do ZSMOPL jest między innymi wielokrotne ich wysyłanie przez apteki. W rezultacie system od jakiegoś czasu wyświetla informację, z prośbą o jednokrotne przesyłanie komunikatów do ZSMOPL. Wiceminister zdrowia Janusz Cieszyński poinformował na Twitterze, że rekordzista wysłał raport aż 133 razy.

– W ostatnich miesiącach poprawiliśmy wydajność systemu, którego odbiór podpisano w grudniu 2015 r., o ponad 100% i cały czas wdrażamy poprawki. Moment pierwszego zasilenia wymaga jednoczasowego przetworzenia bardzo dużego zakresu informacji i stąd długie czasy reakcji. Liczba raportów w kolejce spada, rośnie też odsetek raportów bez błędów (zaczynaliśmy na poziomie 57,5% poprawnych) – poinformował Cieszyński.

Kary za błędne raportowanie do ZSMOPL?

Od 1 kwietnia wszystkie polskie apteki mają obowiązek raportowania do ZSMOPL przez apteki ich stanów magazynowych. Niestety system już od początku nie działa prawidłowo. Jeden z problemów polega na trudnościach z przekazywaniem w raportach numerów serii dla produktów leczniczych, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych. W rezultacie Ministerstwo Zdrowia zapowiedziało wprowadzenie stanu przejściowego do 30 kwietnia. Przez ten okres apteki nie muszą przesyłać do ZSMOPL numerów serii wspomnianych preparatów (czytaj więcej: WAŻNE! Pierwsze problemy ze ZSMOPL. Do końca kwietnia stan przejściowy…).

Problemów jednak z prawidłowym raportowaniem do ZSMOPL jest znacznie więcej i farmaceuci sygnalizują je w dyskusjach na portalach branżowych. Ich obawy są uzasadnione, bowiem za niedopełnienie obowiązku raportowania przewidziano sankcje finansowe, o których mówi art. 127c. ust 1, 2 i 3 ustawy Prawo farmaceutyczne. Wynika z nich, że podmiot prowadzący aptekę ogólnodostępną, który nie dopełnił obowiązku, o którym mowa art. 95 ust. 1b podlega karze pieniężnej, którą wymierza się w wysokości do 50 000 zł, uwzględniając okoliczności, zakres oraz uprzednie naruszenia przepisów ustawy (czytaj więcej: To jednak nie żart! ZSMOPL rusza 1 kwietnia. Będzie paraliż aptek?).

W rezultacie 1 kwietnia do Głównego Inspektora Farmaceutycznego wpłynął list wiceministra zdrowia Janusza Cieszyńskiego. Prosi on w nim, by zamiast nakładania kar administracyjnych, inspekcja poprzestała na pouczaniu aptek, jeśli waga naruszenia jest znikoma. Jednocześnie przedstawiciel resortu zdrowia przyznaje, że bezbłędne raportowanie do ZSMOPL na tym etapie „stanowi poważne wyzwanie organizacyjne oraz technologiczne” (czytaj więcej: WAŻNE: Ministerstwo o karach dla aptek za błędne raportowanie do ZSMOPL).

Źródło: ŁW/Twitter

Artykuł pochodzi z serwisu
REKLAMA
REKLAMA

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych